Filmy kostiumowe bardzo często utożsamiane są z filmami historycznymi, ale nie zawsze jest to prawdą. To produkcje osadzone w określonej epoce, ale niekoniecznie oparte na faktach, nie zawsze występują w nich autentyczne postacie. Warunkiem uznania filmu za produkcję kostiumową jest to, żeby akcja rozgrywała się w przeszłości. Popularne są filmy kostiumowe z epoki panowania na To film o wartościach nieustannie ważnych - tak opowiadający o zakonnicach i lekarzach Czerwonego Krzyża dramat „Niewinne” z akcją osadzoną w Polsce tuż po II wojnie określiła Agata Buzek. Obraz Anne Fontaine, w którym gra też Agata Kulesza, trafi do kin 11 marca. Czytaj naszą recenzję:„Niewinne”. Wzruszający film o pokucie i przebaczeniu. Rola Kuleszy na miarę Meryl Streep. RECENZJA Prezentowano go już za granicą, gdzie został dobrze przyjęty przez widzów i krytyków. Historia pokazana w tym filmie jest bardzo zaskakująca dla publiczności zagranicznej. Widziałam reakcję, poruszenie, na belgijskiej premierze. W Polsce lepiej znamy straszne zdarzenia towarzyszące wkroczeniu Armii Czerwonej do naszego kraju, ale tej historii, opartej na pamiętnikach francuskiej lekarki Czerwonego Krzyża, raczej nikt nie kojarzy. -powiedziała PAP Agata Buzek. Myślę, że to niezwykle wzruszająca opowieść o walce jednostki z hierarchią, o tragicznych wyborach, decyzjach niemożliwych do podjęcia i sile wspólnych wartości”. opisywała „Niewinne” aktorka. „Na belgijskiej premierze obecny był przedstawiciel Czerwonego Krzyża. Mówił po projekcji, jak bardzo ważne jest przypominanie niepodważalnych wartości humanistycznych, które zarówno w czasach wojny, jak i pokoju są jedynym sposobem na przetrwanie przemocy i przeciwstawienie się okrucieństwu. Myślę, że o takich właśnie nieustannie ważnych wartościach jest film „Niewinne”” - powiedziała Buzek. Światowa premiera „Niewinnych” odbyła się w ramach Sundance, największego festiwalu filmów niezależnych w USA, gdzie obraz uznany został przez magazyn „Variety” za jeden z najlepszych w tegorocznej edycji, a także znalazł się w rankingu 10 najważniejszych produkcji festiwalu według „Vogue Magazine”. Film zebrał bardzo dobre oceny od krytyków, którzy docenili „hipnotyzującą rolę Agaty Buzek” (magazyn „Hollywood Reporter”), „fenomenalną kreację Agaty Kuleszy” („Screen Daily”) i „doskonały scenariusz” ( Dramat „Niewinne”, którego scenariusz inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, to wspólna produkcja Francji i Polski. Zdjęcia kręcono w Polsce - na Warmii, głównie w mieście Orneta oraz w Krośnie we wnętrzach Sanktuarium Maryjnego. Odpowiedzialna za jego realizację Anne Fontaine, nagradzana reżyserka francuska, znana jest polskim widzom jako autorka filmów „Coco Chanel” (2009) z Audrey Tautou oraz „Idealne matki” (2013) z Naomi Watts i Robin Wright. Oprócz Buzek i Kuleszy, w obsadzie „Niewinnych” są Joanna Kulig, Anna Próchniak, Eliza Rycembel i Helena Sujecka. Główną rolę zagrała aktorka z Francji Lou de Laage, której partneruje na ekranie Vincent Macaigne, również zaliczany do grona najbardziej obiecujących aktorów francuskich (oboje mają w dorobku nominacje do Cezarów). Akcja „Niewinnych” toczy się na przełomie 1945 i 1946 r., po tym jak - w latach 1944-1945 - do Polski wkroczyła Armia Czerwona. Tuż po wojnie francuski Czerwony Krzyż angażuje się w akcję repatriacji. Francuscy lekarze, wśród nich Samuel (Macaigne) i Matylda (de Laage), pracują w specjalnie utworzonym na terenie Polski szpitalu, zajmując się swoimi rodakami, którzy następnie mają być odesłani do Francji. Pewnego dnia w szpitalu pojawia się siostra Teresa (Rycembel) z oddalonego o kilka kilometrów klasztoru benedyktynek, błagając o pomoc medyczną dla umierającej kobiety. W efekcie Matylda jedzie do klasztoru i, w tajemnicy, zostaje doprowadzona do celi cierpiącej. Problemem jest poród jednej z zakonnic, siostry Zofii (Próchniak). Dowiadując się o ciąży, w którą zaszła zakonnica, Matylda zaczyna interesować się tym, co w ostatnim czasie działo się w klasztorze. Okazuje się, że siostry padły ofiarą gwałtów, dokonanych przez czerwonoarmistów. Matką Przełożoną jest zakonnica grana przez Kuleszę, skrupulatnie przestrzegająca benedyktyńskich reguł wiary, posłuszeństwa i pokuty. W pewnym momencie, by utrzymać sprawy ziemskie w należytym porządku, decyduje się ona złamać nakazy boskie. Zakonnicą, z którą lekarkę po przybyciu do klasztoru połączy najbliższa relacja, jest natomiast Maria (Buzek), Mistrzyni Nowicjatu, prawa ręka Matki Przełożonej. Siostra Maria jest osobą wykształconą, doświadczoną na wielu polach i głęboko wierzącą. W filmie przechodzi trudną próbę godzenia wiary i posłuszeństwa ze strasznymi wydarzeniami, które przyniosła wojna i koniecznością podejmowania autonomicznych decyzji. Staje się buntownikiem, wątpi, poszukuje. opowiadała PAP o swojej postaci Agata Buzek. Z francuską lekarką Maria zaprzyjaźnia się „mimo przepaści w powołaniu, które każda z nich wybrała i zupełnie innego podejścia do świata” - mówiła aktorka. Scenariusz „Niewinnych” to opowieść fikcyjna, inspirowana jednak dwiema prawdziwymi historiami. Pierwszą są dramatyczne wydarzenia, które rozegrały się w Polsce na ziemiach odzyskanych zaraz po wojnie, drugim natomiast - historia Madeleine Pauliac (pierwowzór filmowej bohaterki Matyldy Beaulieu). „Nie wiemy o niej dużo, ale urodziła się w 1912 r., a zmarła w Sochaczewie, niedaleko Warszawy, 13 lutego 1946 roku, w wieku 34 lat. Była oficerem 1 Armii Francuskiej w randze porucznika i z misją Francuskiego Czerwonego Krzyża trafiła do Polski” - opisują jej losy twórcy filmu. Reżyserka Anne Fontaine urodziła się w 1959 r. w Luksemburgu. Dzieciństwo spędziła w Portugalii. Mieszka w Paryżu. Jej filmy, które zaczęła realizować na początku lat 90., prezentowano w San Sebastian („Entre ses mains”, 2005), Locarno („My Father and I”, 2001) i Wenecji („Nettoyage a sec”, 1997). Film „Coco Chanel” (2009) o słynnej projektantce mody nominowany był do Oscara oraz w kilku kategoriach do Europejskich Nagród Filmowych i brytyjskich nagród BAFTA. Buzek, wspominając pracę z Fontaine na planie „Niewinnych”, opowiadała: Anne pracuje nieustannie, rano - przed rozpoczęciem zdjęć, wieczorem - po planie, w przerwach. Jest niestrudzona, ale też zawsze czujna i wnikliwa. Myślę, że nie było jej łatwo wśród 28 aktorek, które komunikowały się między sobą po polsku. Obdarzyła nas wielkim zaufaniem. Była też zawsze otwarta na nasze pytania, sugestie, propozycje zmian. Mówiąc o całym zespole, który tworzył film, złożonym głównie z kobiet, Buzek wspominała: „Pomimo zimna, wilgoci, odcięcia od świata, skomplikowanych scen, wielu emocji i konieczności pracy w różnych językach współpraca była po prostu wspaniała. A może była właśnie taka także dzięki tym czynnikom?”. Ja podczas kręcenia „Niewinnych” tylko raz miałam przerwę i mogłam wrócić na kilka dni do Warszawy. Spędziłam dwa miesiące na początku zeszłego roku w Ornecie, uroczym miasteczku na Warmii. Tam mieszkaliśmy. Zdjęcia odbywały się w różnych lokacjach w mieście, ale największa ich część powstała w opuszczonym klasztorze, w pobliskiej wsi Krosno -opowiadała aktorka. Autorką zdjęć do „Niewinnych” jest ceniona francuska operatorka Caroline Champetier, która wcześniej pracowała przy filmach fabularnych „Ludzie Boga” (2010, reż. Xavier Beauvois) i „Holy Motors” (2012, reż. Leos Carax) oraz przy dokumentach „Raport Karskiego” (2010, reż. Claude Lanzmann) i „Les Juifs de Pologne, des pogroms a la Shoah” (2012, reż. Sylvie Meyer, David Milhaud). Q/PAP Publikacja dostępna na stronie: Filmy o seryjnych mordercach Netflixa to nie zawsze fikcyjne fabuły. Fakt faktem, że te oparte na faktach mogą być o wiele bardziej przerażające. „Czerwony smok” (2002) Ale są także filmy o seryjnych mordercach Netflixa stricte fikcyjne. Wśród nich można odnaleźć prawdziwe perły gatunków takich jak kryminał czy thriller. Zakonnica online Lektor PL Napisy PL 24708 wyświetlenia • 47 komentarzy To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video 1577 / 5 Gdzie oglądać? Cały film obejrzysz m. in. na Player lub Netflix | HBO GO | Ipla | Chili | Cineman | Ipla | Rakute Gdzie obejrzeć cały film „Zakonnica” Online ?Czy dobro wygra ze złem w filmie „Zakonnica” Lektor PL?Czy mroczny sekret zakonu wyjdzie na jaw?Sprawdź podobne filmy online:Gdzie obejrzeć cały film „Zakonnica” Online ?„Zakonnica” jest mrożący krew żyłach horror, dla widzów o mocnych nerwach. Reżyserem jest Corin Hardy. Bez wątpienia to opowieść o diabolicznej zakonnicy, która morduje każdego, kto wchodzi jej w drogę. Przede wszystkim film „Zakonnica” CDA przedstawia walkę dobra ze tajemnica drzemie w opuszczonym klasztorze? Czy ponure fatum opuści miasteczko? Zobaczcie sami!Czy dobro wygra ze złem w filmie „Zakonnica” Lektor PL?Niedaleko niewielkiego rumuńskiego miasteczka znajduje się klasztor, który skrywa mroczną tajemnicę. Podczas II Wojny Światowej zostało tam zasiane zło, które może nieść zagrożenie dla każdego, kto przekroczy mury Kościoła. Mroczna zakonnica oraz starszy egzorcysta decydują się na podjęcie walki z demonami. Następnie wyposażeni w wodę święconą, krucyfiks oraz wiedzę ruszają do walki. Złowrogie moce okazują się być potężne. Za wszelką cenę chcą ukryć mroczny sekret zakonu wyjdzie na jaw?Cały film „Zakonnica” CDA jest pełen mrożących krew w żyłach zwrotów pewnością nie zabraknie dreszczyku emocji, ale także dobrego humoru. Oryginalny tytuł The Nun IMDb Rating 106,705 votes TMDb Rating 3,591 votes Zwiastun Zakonnica Zobacz także Strona głównaFilmyZakonnica Udostępnij. Lucyna Reszczyńska to chyba najstarsza zakonnica w Warszawie, która pamięta piekło Powstania Warszawskiego. To co ujawniła w książce "Wojenne siostry" Agaty Puścikowskiej

Katolicki dziennik "Avvenire" ostro skrytykował umieszczenie filmu Mullana wśród obrazów kandydujących do nagrody Złotego Lwa w Wenecji. W tytule recenzji gazeta nazwała film "absurdalną prowokacją", piętnując słowa reżysera, który wyznał, że "opisuje zakonnice tak samo okrutne, jak talibowie". Dziennik pisze, że podczas poprzedzającej pokaz filmu konferencji prasowej Mullan porównał katolików do talibów, ponieważ "uważają dorastające dziewczyny za wielkie niebezpieczeństwo, zmuszają je do odkupienia grzechów i kształtują w ten sposób ludzi złych i nieszczęśliwych". "Avvenire" pisze, że w filmie Mullana "lista niegodziwości przypisywanych zakonnicom jest bardzo długa i nie znajduje żadnego uzasadnienia w fabule ani psychologicznym tle obrazu". Według dziennika bohaterki filmu, zakonnice ze zgromadzenia sióstr Miłosierdzia, "zostały przedstawione w sposób bardziej okrutny niż postacie kapo w hitlerowskich obozach koncentracyjnych". Komentująca wenecki festiwal dla dziennika "La Repubblica" Natalia Aspesi pisze natomiast, że autor filmu, szkocki katolik, pominął w swoim filmie wiele prawdziwych, ale zbyt okrutnych faktów mających miejsce w żeńskich domach zakonnych. Aspesi cytuje również opinię Mullana dotyczącą ewentualnej reakcji na jego obraz ze strony Kościoła. "Wątpię, by Kościół zaprotestował oficjalnie, bo ma wiele innych kłopotów i innych skandali, z którymi musi sobie dać radę, jak chociażby haniebny skandal księży pedofilów w Stanach Zjednoczonych" - powiedział Mullan. Dodał, że również w Irlandii (gdzie w 1964 roku toczy się akcja jego filmu) trwa śledztwo w sprawie sierocińców prowadzonych przez Kościół, w których wykryto przypadki znęcania się nad nieletnimi i ich wykorzystywania.

22 lipca. Po zamachu terrorystycznym chłopak, który przeżył atak, pogrążone w żałobie rodziny i społeczeństwo Norwegii pragną sprawiedliwości i wytchnienia. Film oparty na faktach. W rolach głównych: Jonas Strand Gravli,Anders Danielsen Lie,Jon Øigarden. "Ave Maria" mało znany film krótkometrażowy opowiadający o karmelitankach żyjących w Izraelu otrzymał nominację do Oskara. Film Basila Khalila opowiada od innej strony o konflikcie izraelsko-palestyńskim. Pokazuje, że Izraelczycy i Arabowie będą współpracować, ale tylko wtedy, gdy będzie to jedyna droga, by mogli żyć oddzielnie. Khalil jest Palestyńczykiem urodzonym w Nazarecie, ale jego matka była Brytyjką. Otwierająca scena pokazuje rodzinę ortodoksyjnych żydów, którzy śpieszą się do domu, aby zdążyć przed początkiem szabatu. Niestety, uderzają w kapliczkę, która znajduje się przy klasztorze sióstr karmelitanek żyjących w milczeniu. Rozbijają samochód, a figura Maryi spada z podstawy na ziemię. Jedna z nowicjuszek, mimo nakazu milczenia, krzyczy: "Żydzi sprofanowali Maryję!". Nikt nie chce użyć telefonu, by wezwać pomoc - szabat się już zaczął, a zakonnice nie chcą złamać ślubów milczenia... Obejrzyj trailer: Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Więcej niż prawda. Filmy, o których nie wiedziałeś, że są oparte na faktach - Papaya.Rocks. Papaya Young Creators. Newsy. Ludzie. Opinie. Trendy. Przedstawiamy dziesięć uznanych filmów, których fabuły zostały zainspirowane przez prawdziwe historie. Wszystkie można obejrzeć bez wychodzenia z domu.
Według zaleceń specjalistów, powinniśmy spędzać teraz jak najwięcej czasu w domu. Z pomocą w wypełnieniu wolnego czasu są serwisy streamingowe, pełne znanych, kultowych produkcji. Problem w tym, że większość z nich już każdy z nas oglądał. Przygotowaliśmy zatem listę filmów, których prawdopodobnie jeszcze nie widzieliście, a które można znaleźć na platformie Netflix. Co obejrzeć na Netflix? Filmy mniej znane, które warte są obejrzenia, przedstawiliśmy w liście. Poniżej znajdziesz ich opisy wraz ze zwiastunami. „O chłopcu, który ujarzmił wiatr”Trzynastoletni samouk William Kamkwamba buduje turbinę wiatrową, aby uratować swoją wioskę w Malawi przed głodem. Film oparty na faktach. W rolach głównych: Maxwell Simba, Chiwetel Ejiofor, Aïssa Maïga.„Oblężenie Jadotville”Początek lat 60. XX wieku. Irlandzki komendant Pat Quinlan wraz z wojskiem staje przeciwko francuskim i belgijskim najemnikom, którzy terroryzują mieszkańców Kongo.„How to Change The World”W 1971 roku grupa młodych aktywistów rozpoczyna protest przeciwko testom jądrowym. Z tego odważnego ruchu rodzi się globalna organizacja, znana jako Greenpeace.„Gorzka Siedemnastka”Nadine (Hailee Steinfeld) i Krista (Haley Lu Richardson) to najlepsze przyjaciółki, które razem zmagają się z problemami okresu dojrzewania. Są nierozłączne. Niestety, pewnego dnia wychodzi na jaw, że Krista po kryjomu zaczęła spotykać się ze starszym bratem Nadine, Darianem (Blake Jenner). Dziewczyna jest zrozpaczona. Czuje się zdradzona i oszukana. Nie potrafi wybaczyć nielojalności.„Okja”Przez dziesięć spokojnych lat położony w górach Korei Południowej dom Miji jest schronieniem dla wielkiego zwierzęcia o imieniu Okja, które staje się największym przyjacielem dziewczynki. Sielanka nagle się kończy, gdy Okja zostaje uprowadzona przez wielkie międzynarodowe konsorcjum Mirando Corporation. Firma wywozi zwierzę do Nowego Jorku, gdzie – mająca obsesję na punkcie własnego wizerunku prezes korporacji Lucy Mirando (Tilda Swinton) – szykuje dla niego zupełnie inne plany. Mija, bez zastanowienia rusza swojemu przyjacielowi na odsiecz.„Opowieści o rodzinie Meyerowitz (utwory wybrane)”Trójka dorosłego rodzeństwa spotka się w Nowym Jorku, by spierać się ze swoim złośliwym ojcem artystą i jego przebrzmiałą twórczością. Na jaw wychodzą zazdrość i urazy.„Piękny drań”Prześladowany w szkole outsider i najlepszy zawodnik rugby są zmuszeni zamieszkać razem w jednym pokoju w internacie. Chociaż są całkiem różni, zaczynają coraz lepiej się rozumieć. Przyjaźń chłopaków wzbudza jednak negatywne reakcje ich kolegów. Mimo ciągłych drwin, których doświadcza, Ned ma optymistyczne podejście do życia. Próbuje przetrwać w szkole, której nie znosi, gdzie wszyscy poza nim mają obsesję na punkcie rugby. Czara goryczy przelewa się, gdy do jego pokoju w internacie przydzielony zostaje nowy w szkole Conor – chłopak, który jest ucieleśnieniem wszystkiego, co do tej pory zatruwało Nedowi życie. Kiedy wydaje się, że nie dojdą do porozumienia, nauczyciel angielskiego, pan Sherry (Andrew Scott) daje im zadanie, które zmusza ich do współpracy.„The Young Offenders”Dwóch nastolatków kradnie policyjny rower, aby odnaleźć zaginioną kokainę o wartości siedmiu milionów euro.„Good Time”Opowieść o rabusiu, który nie może uciec przed obławą policyjną. To zresztą nie jedyne jego zmartwienie - musi również wyciągnąć z więzienia swojego brata, który wpadł w trakcie rabunku.„Życie prywatne”Para po czterdziestce chce mieć dziecko, ale nic z tego nie wychodzi. Gdy wydaje się, że nie ma już żadnych opcji, ktoś nieoczekiwanie daje im promyk też:Glastonbury Festival 2020 odwołany. „Jest to jedyna możliwa opcja”
9/10 Niesamowity!! Najlepszy film o ufo. 2008-01-05 22:45:29. Strayker ocenił (a) ten film na: 8. Bardzo realistyczny, na faktach. Przez to robi takie wrazenie. Film jest bardziej dramatem niz sci-fi i to wywoluje jeszcze wieksze przerazenie, choc sceptycy moga watpic w prawdziwosc historii. Zalezy kto jak podchodzi do tematu ufo.
Kino LGBT to nie różowe parady i perwersyjny dark room, a często naprawdę wzruszające historie. Jego fanów nie brakuje i być może po obejrzeniu jednego z proponowanych przez nas tytułów dołączysz do tej grupy. 1. "Płynące wieżowce" O obrazie mówi się, że to pierwszy polski film LGBT. Głównym bohaterem jest Kuba, student AWF. Mocne zakończenie "Płynących wieżowców" budzi sporo kontrowersji. 2. "Kraina burz" Propozycja z Węgier, do tego oparta na faktach. Film z równie mocnym finałem jak w przypadku "Pynących wieżowców". Gej-emigrant, piłka nożna, wieś – losy Szabolcsa miksują wszystko w całość. 3. "Boys" Romans z Holandii. Na pierwszym planie młodzieńcza miłość Siegera i Marca. W tle przygotowania do sztafety lekkoatletycznej. 4. "Pięć tańców" Coś dla fanów Nowego Jorku i tańca współczesnego. Do miasta na stypendium przyjeżdża Chip, który musi poradzić sobie nie tylko z uczuciem do kolegi tancerza, ale także z rachunkami za mieszkanie. 5. "Zupełnie inny weekend" Najlepszy dowód na to, że przeciwieństwa przyciągają się najbardziej. Tytuł porusza problematykę związków na odległość. 6. "Obywatel Milk" Sean Penn za rolę Harveya Milka otrzymał Oscara w kategorii Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy. Wybierając ten film poznasz pierwszego homsesksualistę, który zasiadł we władzach miejskich Kalifornii.

Film. 6.6. 1942. Netflix. wojenny. historyczny. Pierwsi z nielicznych to brytyjski film biograficzny z 1942 roku, wyreżyserowany i wyprodukowany przez Lesliego Howarda. Film opowiada historię R.J. Mitchella, projektanta samolotu Supermarine Spitfire. Netflix - Najlepsze filmy z gatunku wojenne.

Reżyser Wojciech Smarzowski na planie filmu „Wołyń”. Fot. PAP/W. Pacewicz "Smoleńsk" Antoniego Krauzego, "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego, "Powidoki" Andrzeja Wajdy oraz "Maria Curie" z Karoliną Gruszką w roli głównej i "Ostatnia rodzina" z Andrzejem Sewerynem w roli Zdzisława Beksińskiego - te produkcje mają trafić do kin w 2016 r. Premiera filmu kinowego "Smoleńsk" planowana jest na przełom marca i kwietnia. Główna bohaterka to dziennikarka, jak informują twórcy filmu, Nina - w jej roli Beata Fido - prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. Dziennikarka przygotowuje dla swojej telewizji materiał o katastrofie smoleńskiej. Spotyka się z rodzinami ofiar, zabiega o ustalenie wszystkich faktów. W obsadzie, oprócz Fido, są Jerzy Zelnik, Katarzyna Łaniewska, Marek Bukowski, Maria Gładkowska, Dominika Figurska, Anna Samusionek, Redbad Klynstra, Andrzej Mastalerz i Aldona Struzik. Rolę prezydenta Lecha Kaczyńskiego gra w filmie Lech Łotocki, a Marii Kaczyńskiej - Ewa Dałkowska. Za zdjęcia odpowiada Michał Pakulski. Muzykę skomponował Michał Lorenc. Film zrealizowano na podstawie scenariusza, którego autorami są: Antoni Krauze, Tomasz Łysiak, Maciej Pawlicki i Marcin Wolski. Reżyser "Smoleńska" Antoni Krauze ma w dorobku nagradzany film "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł" z 2011 r. "Wołyń" wejść ma na ekrany w drugiej połowie roku. Realizację tego filmu Wojciech Smarzowski określał jako obowiązek. "Tak jak opowiadamy o Katyniu, jak opowiadamy o powstaniu warszawskim, trzeba również opowiedzieć o ludobójstwie na Kresach" - mówił reżyser. "Wierzę, że jest grupa ludzi, która czeka na ten film. Są kresowiacy, którzy mają swoje lata, odchodzą od nas. Oni jeszcze pamiętają ten okres. Są rodziny. Im się też to należy" - powiedział Smarzowski. "Chciałem ten film zrobić, żeby sprowokować do dyskusji" - zaznaczył. Główną bohaterką "Wołynia" jest Zosia Głowacka, grana przez Michalinę Łabacz. Akcja filmu rozgrywa się w okresie od wiosny 1939 r. do lata 1945 r. w wiosce zamieszkałej przez Ukraińców, Polaków i Żydów, położonej w południowo-zachodniej części tej krainy. Oczami Zosi widz obserwuje toczące się wypadki, zapoczątkowane wybuchem II wojny. Gdy poznajemy Zosię, jest ona zakochana w ukraińskim chłopcu z tej samej wsi. Dziewczyna dowiaduje się jednak, że ojciec postanowił wydać ją za mąż za najbogatszego we wsi gospodarza, Polaka Macieja Skibę, starszego wdowca z dwójką dzieci. Życie wsi zostaje odmienione najpierw przez okupację sowiecką, potem przez niemiecki atak na ZSRR. Trwają brutalne mordy na Żydach. Ukraińskie aspiracje do stworzenia niepodległego państwa wciąż rosną. Wzrasta napięcie między polskimi i ukraińskimi sąsiadami. Oddziały UPA atakują polskie osady, a niekiedy Polacy z równą bezwzględnością biorą odwet na Ukraińcach. Pośród morza nienawiści Zosia próbuje ocalić swoje dzieci. Oprócz Łabacz, w obsadzie "Wołynia" są Adrian Zaremba, Arkadiusz Jakubik i Jacek Braciak oraz ok. 30 aktorów ukraińskich, wśród nich wcielający się w ukochanego Zosi Wasilij Wasilik. Autorem zdjęć jest Piotr Sobociński jr. Andrzej Wajda swój nowy film "Powidoki" (dokładnej daty premiery jeszcze nie podano) nazywa politycznym. Reżyser zapowiedział, że opowie o artyście Władysławie Strzemińskim jako o człowieku z zasadami, który nie chce odstąpić od swych przekonań i przeciwstawia się systemowi. Główną rolę zagrał Bogusław Linda. Scenariusz napisał Andrzej Mularczyk, autorem zdjęć jest Paweł Edelman. Akcja, obejmująca ostatnie lata życia Strzemińskiego, rozgrywa się w Łodzi od 1948 do 1952 r. Strzemiński (1893-1952) był pionierem awangardy w Polsce lat 20. i 30. XX w., malarzem, grafikiem, projektantem, teoretykiem sztuki i pedagogiem w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie ASP im. Strzemińskiego). Teoria unizmu, której był autorem, stanowi istotny wkład w światową historię sztuki. "Wielki malarz, twórca teorii unizmu, doceniony i podziwiany przed wojną w kraju i za granicą, uwielbiany przez studentów, którzy traktują go jak mistrza i +mesjasza współczesnego malarstwa+, nie cieszy się sympatią profesorów i przede wszystkim władz uczelni i Ministerstwa Kultury" - przypominają losy bohatera "Powidoków" producenci filmu. "W przeciwieństwie do lojalnych członków partii i kolegów poddających się doktrynie socrealizmu i realizujących +zadania pracy partyjnej+, Strzemiński nie zgadza się na żadne ustępstwa w sztuce. Nie pozwala, by polityka wkraczała do jego twórczości. Realizuje własną drogę artystyczną, niezgodną z oficjalnymi wytycznymi PZPR: +właściwy tor w sztuce to opisywać historyczny wysiłek narodu pod kierownictwem partii oraz istotę socjalistycznych przeobrażeń społecznych i cywilizacyjnych+" - przypominają twórcy. Taka postawa sprowadza na Strzemińskiego szykany - aż do relegowania z uczelni. Strzemiński zostaje wykreślony ze Związku Artystów Plastyków. Władza postanawia zniszczyć artystę i konsekwentnie swój plan realizuje. "Smoleńsk", "Wołyń" i "Powidoki" to trzy najbardziej oczekiwane premiery. Nowy rok w polskich kinach otworzy "Słaba płeć?", komedia Krzysztofa Langa, która wejdzie na ekrany 1 stycznia. W obsadzie są Olga Bołądź, Piotr Adamczyk i Piotr Głowacki. Za zdjęcia odpowiada brytyjski operator Michael Coulter. Bohaterka, Zośka, zaczyna robić karierę w Warszawie, następnie zostaje brutalnie wybudzona z "korpo-snu" i w końcu zmienia swoje życie, na lepsze. 8 stycznia na ekrany trafi uhonorowany Nagrodą Dziennikarzy i Nagrodą Publiczności na festiwalu w Gdyni film Kingi Dębskiej "Moje córki krowy" z Agatą Kuleszą, Gabrielą Muskałą, Marianem Dziędzielem i Marcinem Dorocińskim. Bohaterkami obyczajowej komedii, utrzymanej w tonie "Czułych słówek", są siostry, które, postawione w sytuacji krytycznej, mimo wzajemnej niechęci muszą działać razem. "Będzie zabójstwo. I ja w nim będę brał udział. A mówię ci to tylko dlatego, że mi tego nie udowodnisz" - te słowa wypowiada grany przez Bogusława Lindę gangster w nowym filmie Patryka Vegi. "Pitbulla. Nowe porządki" oglądać można będzie od 22 stycznia. To kontynuacja serialu Vegi "Pitbull", który emitowano w TVP w latach 2005-2008 i w którym główną rolę policjanta "Despero" grał Marcin Dorociński. Tym razem głównym bohaterem jest niepokorny Dariusz Wolkowski, pseud. "Majami", grany przez Piotra Stramowskiego. Akcja kinowego filmu toczy się kilka lat po akcji serialu. "Majami" trafia do komendy na Mokotowie i zaczyna rozpracowywać grupę gangsterów. Jego droga przecina się z działaniami bohaterów dawnego "Pitbulla": Gebelsa, Igora i Barszczyka. Okazuje się, że sekcja zabójstw z Pałacu Mostowskich rozpracowuje Grupę Mokotowską, zajmując się tematem odpowiedzialnego za porwania i zabójstwa "Gangu obcinaczy palców". Policjanci z obu komend zaczynają rozumieć, że mają do czynienia z najsilniejszą organizacją przestępczą w kraju. I że jeśli chcą ją rozbić, muszą ze sobą współpracować. Od 19 lutego oglądać można będzie thriller "Na granicy" z Marcinem Dorocińskim i Andrzejem Chyrą. To historia ojca i dwóch synów, którzy przyjeżdżają w Bieszczady, by ułożyć sobie relacje po niedawnej rodzinnej tragedii. Tajemniczy nieznajomy, pojawiający się w odciętej od cywilizacji górskiej bazie, wciąga bohaterów w mroczny, niebezpieczny świat przestępczego pogranicza. Reżyserem filmu jest Wojciech Kasperski, a autorem zdjęć Łukasz Żal. 19 lutego do kin wejdzie również "Sprawiedliwy", debiut reżyserski Michała Szczerbica (scenarzysty "Róży" Smarzowskiego), oparta na faktach opowieść o polskich rodzinach gotowych zaryzykować wszystko, by nieść pomoc żydowskiej dziewczynce. W "Sprawiedliwym" zagrali Jan Wieczorkowski, Maja Komorowska, Beata Tyszkiewicz i Olgierd Łukaszewicz. 4 marca na ekrany trafi "Historia Roja", film zrealizowany w hołdzie Żołnierzom Wyklętym, inspirowany losami Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. Rój. Rolę tytułową gra Krzysztof Zalewski-Brejdygant. Mieczysław Dziemieszkiewicz (1925-1951), żołnierz NSZ i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, jako dwudziestolatek, tuż przed końcem wojny, dołączył do oddziału partyzanckiego. Po śmierci brata zabitego przez sowietów poprzysiągł komunistom zemstę. Działając w podziemiu antykomunistycznym, stanął na czele oddziału, który przeprowadzał akcje przeciwko władzom, uwalniał z aresztów więźniów politycznych i wykonywał wyroki na współpracujących z komunistami. Historia "Roja" zakończyła się w 1951 r., gdy poniósł śmierć w obławie przeprowadzonej przez oddziały wojska i milicji. W czasie II wojny toczy się akcja "Letniego przesilenia" (reż. Michał Rogalski), gdzie wystąpili Filip Piotrowicz, Jonas Nay, Bartłomiej Topa, Agnieszka Krukówna, Krzysztof Czeczot i Andre Hennicke. Premiera zapowiadana jest na wiosnę. Bohaterowie, Romek i Guido, mają po 17 lat i życie przed sobą. Chcą słuchać muzyki, umawiać się z dziewczynami. Gdyby nie okoliczności, mogliby być przyjaciółmi. Niestety - spotykają się podczas wojny, w 1943 r. Guido służy w oddziale niemieckiej żandarmerii na polskiej prowincji. W wolnych chwilach słucha zakazanych anglojęzycznych rozgłośni radiowych, nadających jazz. Romek tymczasem pracuje jako pomocnik maszynisty, który transportuje puste wagony kolejowe z rampy pobliskiego obozu koncentracyjnego. Pewnego dnia Romek kradnie porzuconą na torach walizkę. Są w niej płyty i patefon. Chłopak chce zaimponować koleżance i puszcza jej muzykę. Słyszy to przechodzący nieopodal Guido. Niemiec wchodzi do mieszkania przerażonego Romka. Obaj zmuszeni będą podjąć decyzje, które zupełnie zmienią ich życie. Wiosną odbędzie się też premiera filmu o zakonnicach "Niewinne" z Agatą Kuleszą, Agatą Buzek, Joanną Kulig i Anną Próchniak w obsadzie. Za realizację odpowiada francuska reżyserka Anne Fontaine, autorka filmów "Coco Chanel" z Audrey Tautou i "Idealne matki" z Naomi Watts i Robin Wright. Scenariusz "Niewinnych" inspirowany jest w dużym stopniu prawdziwymi wydarzeniami. Akcja toczy się na przełomie 1945 i 1946 r., po tym jak - w latach 1944-1945 - do Polski wkroczyła Armia Czerwona. Francuski Czerwony Krzyż angażuje się w akcję repatriacji. Francuscy lekarze pracują w utworzonym na terenie Polski szpitalu, zajmując się rodakami, którzy mają być odesłani do Francji. Pewnego dnia w szpitalu pojawia się siostra Teresa z pobliskiego klasztoru benedyktynek. Błaga o pomoc dla umierającej kobiety. Jedna z lekarek jedzie do klasztoru. Okazuje się, że jej pacjentką ma być zakonnica w ciąży. Lekarka zaczyna interesować się tym, co w ostatnim czasie działo się w klasztorze. Karolinę Gruszkę jako Marię Skłodowską-Curie można będzie oglądać w kinach od 30 września. Opowiadający o życiu noblistki dramat "Maria Curie" - wspólną produkcję Polski, Niemiec, Francji i Belgii - wyreżyserowała Francuzka Marie Noelle. Oprócz Gruszki, na ekranie pojawią się Izabela Kuna - w roli Bronisławy Skłodowskiej, siostry noblistki, Piotr Głowacki jako Albert Einstein oraz Daniel Olbrychski jako Emile Amagat, zagorzały przeciwnik Marii. Inny film biograficzny - "Ostatnia rodzina" o rodzinie Beksińskich - wejdzie na ekrany 7 października. O prawie trzech dekadach z życia Zdzisława Beksińskiego i jego żony Zofii oraz o relacjach artysty z synem, dziennikarzem muzycznym Tomaszem, opowie reżyser Jan P. Matuszyński. Zdzisława zagrał Andrzej Seweryn, Tomasza - Dawid Ogrodnik. Zdzisław Beksiński urodził się w 1929 r. w Sanoku. W 1977 r. przeprowadził się do Warszawy. Początkowo zajmował się fotografią i rysunkiem, potem malarstwem i rzeźbą. W 2005 r. został zamordowany w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Syn artysty, Tomasz Beksiński, prowadził audycje w Polskim Radio. Tłumaczył listy dialogowe do filmów, o Jamesie Bondzie. W 1999 r. popełnił samobójstwo. Janusza Gajosa, Roberta Więckiewicza i Ireneusza Czopa publiczność zobaczy w thrillerze "Konwój" (reż. Maciej Żak; od 4 listopada). Gajos wciela się w dyrektora aresztu śledczego, w którym dochodzi do zabójstwa więźnia. Na przesłuchanie wezwany zostaje jeden z uczestników konwoju sprzed dwóch lat, o którego przebiegu nikt nie chciał opowiadać, a który może mieć coś wspólnego z popełnioną zbrodnią. Konwój transportował przestępcę oskarżonego o zamordowanie funkcjonariuszy służby więziennej i ich rodzin. Uznany za niepoczytalnego, więzień został skierowany do szpitala psychiatrycznego. O "młodej kobiecie zagubionej we współczesnym świecie" opowie Katarzyna Rosłaniec, reżyserka "Galerianek" i "Baby Blues". Bohaterka jej nowego filmu, "Szatan kazał tańczyć" (data premiery w trakcie ustalania), Karolina - grana przez Magdalenę Berus - żyje szybko i intensywnie, pragnąc doświadczać wszystkiego ze zdwojoną siłą. Jest artystką. Wydała powieść, współczesną wersję "Lolity". Dziewczyna wiedzie nihilistyczny tryb życia, spędzając czas na podróżach, romansach i imprezach. Jej życie wypełnia pustka, której nie są w stanie pokonać ani narkotyki, ani seks. Świat Karoliny, pozostającej w cieniu matki, która nie radzi sobie z przemijaniem, oraz atrakcyjniejszej siostry, Matyldy, stopniowo się rozpada. Oprócz Berus, w obsadzie filmu są Danuta Stenka, Łukasz Simlat i Jacek Poniedziałek. W 2016 r. do kin wejść mają też komedia "Planeta singli" (reż. Mitja Okorn; z Maciejem Stuhrem; 5 lutego), musical "#WszystkoGra" (w reż. Agnieszki Glińskiej, ze zdjęciami Pawła Edelmana, choreografią Agustina Egurroli i Kingą Preis, Stanisławą Celińską, Elizą Rycembel w obsadzie; w pierwszej połowie roku), "Kobiety bez wstydu" (reż. Witold Orzechowski, w obsadzie Anna Dereszowska; 6 maja), "Prosta historia o morderstwie" (thriller w reż. Arkadiusza Jakubika, w obsadzie Andrzej Chyra, Kinga Preis, Eryk Lubos, Ireneusz Czop), thriller "Hel" (reż. Katia Priwieziencew i Paweł Tarasiewicz, w obsadzie Marcin Kowalczyk), "Nowy świat" (w reż. Elżbiety Benkowskiej, Łukasza Ostalskiego i Michała Wawrzeckiego).(PAP) jp/ agz/
Obsada: Joaquin Phoenix, Jonah Hill, Rooney Mara, Jack Black, Beth Ditto, Olivia Hamilton. Gdzie obejrzeć: Amazon Prime Video. Ocena Filmweb: ⭐ 6,8. The Only Living Boy in New York. W rankingu TOP 15 filmów na Amazon Prime Video nie mogło zabraknąć także The Only Living Boy in New York.
Polska zakonnica torturowała dzieci. Dostała... Data utworzenia: 29 kwietnia 2014, 23:47. Torturowała małe dzieci, którymi miała się opiekować. Kazała zboczeńcom gwałcić te maluchy "za karę". Ten horror malutkich dzieci ciągnął się latami. Zakonnica, siostra Bernadetta, nie siedzi jednak w więzieniu. Mimo, że sąd udowodnił, że jest winna, to... do tej pory sadystyczna zakonnica, mieniąca się "sługą bożym", jest na wolności. Teraz ma się wreszcie stawić w więzieniu. Czy to zrobi? Gwałty i tortury w sierocińcu. Zakonnica skazana. Foto: Tomasz Griessgraber / Edytor Nie można nazwać tego inaczej niż skandalem. Siostra Bernadetta prowadziła sierociniec w Zabrzu, gdzie torturowała maleńkie dzieci. Bicie i okrutne gwałty trwały latami. Mimo, że sadystka w habicie w końcu została uznana winną, nie poszła do więzienia. Do dziś wysyłała pisma z prośbą o odroczenie kary. Argumentuje, że jest w podeszłym wieku. Sadystka ma 59 lat! Przypomnijmy, że wiek emerytalny w Polsce to 67 lat... Mimo to, do tej pory sądy były dla niej nadzwyczaj łaskawe. Dziś zapadła kolejna decyzja - czy zwyrodniała zakonnica pójdzie wreszcie za kraty i odpowie za swoje zbrodnie? Siostra Bernadetta - czyli Agnieszka F. sadystka zasłaniająca się habitem i imieniem Boga - chciała całkowitego zawieszenia kary więzienia. Chce cieszyć się wolnością, mimo okrucieństw, które popełniła. Dziś zapadł w tej sprawie wyrok sądu. Sąd w Zabrzu nie uwzględnił dziś wniosku zakonnicy o zawieszenie kary i uznał, że siostra Agnieszka F. ma pójść do więzienia. Wcześniej - w 2011 roku - sadystka została skazana na niewiarygodnie niską karę 2 lat wiezienia. Czy teraz trafi za kraty? Wciąż nie wiadomo, bo zakonnica może stosować kolejne prawnicze sztuczki. Co udowodniono tej sadystce? Dantejskie sceny działy się w Ośrodku Wychowawczym Sióstr Boromeuszek w Zabrzu. Dzieci były bite przez zakonnice prawie codziennie, zamykano je w pokojach ze starszymi wychowankami, którzy je okrutnie gwałcili. Siostra Bernadetta, dyrektorka ośrodka została skazana na więzienie, ale wciąż unika kary – informuje „Gazeta Wyborcza”. Zobacz także Proces przeciwko siostrze Bernadetcie, dyrektorce ośrodka i siostrze Franciszce, wychowawczyni w grupie chłopców rozpoczął się w 2007 r. w Sądzie Rejonowym w Zabrzu. Zakonnice zostały oskarżone o przemoc fizyczną i psychiczną oraz podżeganie do gwałtów na wychowankach. Podczas zeznań dzieci ujawniają, że siostry biły je prawie codziennie, często do krwi. Nazywały „zboczeńcami, małymi gnojkami, debilami, ułomkami". Prokuratura ustala, że tak siostry zachowywały się już od lat 70. Dzieci opowiadały, że młodsi zamykani są na noc na klucz w pokoju z 20-letnimi mężczyznami. Jeśli zgłaszały siostrze Bernadetcie, że są dotykane, nie reagowała, nazywała jedynie molestujących zboczeńcami i pedałami, albo karała biciem po twarzy. W 2010 r. Sąd Rejonowy w Zabrzu uznał siostrę Bernadettę i siostrę Franciszkę za winne przemocy psychicznej i fizycznej wobec wychowanków oraz podżegania do aktów pedofilskich na czterech nieletnich. Siostra Bernadetta została skazana na dwa lata więzienia w zawieszeniu, siostra Franciszka na osiem miesięcy w zawieszeniu. Rok później sąd apelacyjny zaostrzył karę wobec dyrektorki ośrodka. Skazano ją na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. 8 lipca 2011 r. siostra Bernadetta miała się zgłosić do zakładu karnego we Wrocławiu. Nie zgłosiła się. Od trzech lat sąd odracza karę po wnioskach zakonnicy, w których powołuje się ona na zły stan zdrowia oraz podeszły wiek (ma 59 lat). W lutym tego roku siostra Bernadetta złożyła wniosek o warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności ze względu na podeszły wiek i działalność na rzecz Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. /4 Tomasz Griessgraber / Edytor W 2010 r. Sąd Rejonowy w Zabrzu uznał siostrę Bernadettę i siostrę Franciszkę za winne /4 Tomasz Griessgraber / Edytor Tu rozgrywał się koszmar dzieci. Były gwałcone i torturowane /4 Tomasz Griessgraber / Edytor Siostry kazały zboczeńcom gwałcić małe dzieci /4 Tomasz Griessgraber / Edytor Zakonnice torturowały dzieci z imieniem Boga na ustach Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Dirty John. 2018 | Kategoria wiekowa: 16+ | 2 sezony | Dramaty. Funkcja niedostępna w planie z reklamami ze względu na ograniczenia licencyjne. Ten serial o prawdziwej zbrodni dowodzi, że kiedy miłość natrafia na przeszkody, a zaufanie zmienia się w manipulację, może zdarzyć się wszystko — nawet morderstwo.
W historii kina grozy motyw nawiedzonego domu wydaje się już tak wyeksploatowany, że współcześni reżyserzy, realizujący filmy o domostwach, w których straszy, już nawet nie silą się na oryginalność. James Wan w Obecności czerpie z prawdziwych wydarzeń sprzed kilku dekad, mocno je ubarwiając, lecz jednocześnie stylistycznie nawiązując do powstałych w latach siedemdziesiątych horrorów, Guillermo Del Toro sięga jeszcze dalej, czyniąc z Crimson Peak: wzgórza krwi XIX-wieczny romans gotycki, który mógłby uchodzić za ekranizację ówczesnej prozy, natomiast w takich filmach jak Paranormal Activity oraz Grave Encounters twórcy wydają się być bardziej zainteresowani możliwościami formuły found footage niż nowatorskim podejściem do to zresztą jednostkowe przygody, wynikające bardziej z osobistej potrzeby ich twórców zmierzenia się z mitem nawiedzonego domu – choć zdarzały się wcześniej okresy, kiedy filmy o tej tematyce pojawiały się nader często (ostatnio na początku poprzedniej dekady), ich wzmożona obecność nie wydawała się być spowodowana modą ani oczekiwaniem publiczności. Jest to jednak motyw tak atrakcyjny, że nawet brak oryginalności nie przeszkadza twórcom i widzom. Być może wszystko zostało już powiedziane w tym temacie, a być może to, co pociąga nas w idei nawiedzonego domu kryje się nie w kolejnych wariacjach oraz urozmaiceniach, lecz w prostym przekazie, że to sam budynek może być w jakiś sposób opętany i zły, postawiony na fundamentach nadnaturalnej w naszym rankingu przejdziemy do miejsc numerowanych, przyjrzyjmy się najciekawszym i najbardziej znaczącym filmom, które do pierwszej dziesiątki się nie NA PRZEKLĘTYM WZGÓRZU (1959)Oczywiście horror Williama Castle’a nie jest pierwszym filmem o nawiedzonym domu, lecz wydaje mi się właściwym rozpocząć pochód po zamieszkiwanych przez duchy przybytkach właśnie od tego tytułu. Wcześniejsze dzieła są już w dużej mierze nieoglądalne, trącące myszką, a przede wszystkim kompletnie niestraszne, na czele ze słynnym The Uninvited (1944) z Rayem Millandem w roli głównej. Tymczasem Dom na Przeklętym Wzgórzu wciąż zaskakuje fabularnie, stwarzając jednocześnie klimat towarzyskiej zabawy z nie do końca jasnym przesłaniem – milioner zaprasza na przyjęcie urodzinowe swojej żony piątkę nieznajomych, którym oferuje po dziesięć tysięcy dolarów, jeśli odważą się spędzić noc w tytułowym domostwie. W rzeczywistości prawdziwa gra odbywa się między nienawidzącym się małżeństwem, lecz wszystko mogą skomplikować duchy zamordowanych w domu ludzi. A może to żywi okażą się bardziej niebezpieczni od straszących po korytarzach szkieletów?Siła filmu Castle’a bierze się z dwóch rzeczy – po pierwsze reżyser, nie rezygnując z makabrycznych pomysłów jak kąpiel w kwasie, stawia na niczym nieskrępowaną zabawę biorącą się bardziej ze scenariuszowych niespodzianek niż efektownych scen grozy. Dziś ten dreszczowiec raczej nie budzi lęku, choć atmosferą bije na głowę większość opowieści o nawiedzonych domach. Po drugie, gospodarzem wieczoru i nocy jest Vincent Price, którego dystyngowana poza wraz z bardzo cierpkim poczuciem humoru oraz pewną dozą złowieszczości czynią z głównego bohatera postać cokolwiek ambiwalentną, acz niezwykle rozrywkową. Ostatecznie Dom na Przeklętym Wzgórzu tym właśnie jest – rozrywką, być może nie wysokich lotów, lecz nadal dającą sporo grzesznej później Castle nakręcił 13 duchów, inny horror o nawiedzonym domu, zaś oba filmy doczekały się po czterdziestu latach swoich remake’ów, bardzo efektownych i wystawnych, lecz gubiących po drodze tanią elegancję PIEKIELNEGO DOMU (1973)Grupka naukowców i spirytystów zbiera się w tytułowym domu, aby zbadać jego właściwości oraz potwierdzić złą sławę. Poznajemy również historię jego poprzedniego rezydenta, którego natura miała niemały wpływ na nazwanie domu piekielnym. Wyliczanka perwersji, jakiś się dopuszczał może przyprawić o ból głowy – narkomania, alkoholizm, sadyzm, bestialstwo, okaleczenia, morderstwa, wampiryzm, nekrofilia, kanibalizm oraz pełen wachlarz seksualnych praktyk. Wszystko zaś w pozornie naukowej otoczce, wśród samych profesjonalistów i znawców, z zegarem odmierzającym koniec eksperymentu. Ale czy zawodowe podejście uchroni ich przed gniewem pozagrobowych bytów?Ta ekranizacja powieści Richarda Mathesona pod tytułem Hell House, według jego scenariusza odznacza się klasycznym podejściem do tematu z obowiązkowymi stukotami w nocy i atakami niewidzialnych duchów. Ale jest również bardziej dosłowna i efektowna niż wcześniejsze realizacje podobnego schematu – zboczenia poprzedniego właściciela zaczynają dominować nad naukowcami, którzy muszą strzec się przed zagrożeniami swojego ciała, jak i duszy. Efektowne to dzieło, spokojne i eleganckie (z niezwykłymi zdjęciami Alana Hume’a, podważającymi realistyczne podejście), przerywane coraz to drastyczniejszymi scenami ataków (1977)Nie ma takiego drugiego filmu jak Hausu. Obraz Nobuhiko Ôbayashiego jest popisem szalonej wyobraźni, gdzie słodkie pioseneczki zderzają się z makabrycznymi obrazami, sztuczność tego, co widzimy, uderza w nasze trzewia od pierwszych minut, a fabularna umowność, której bliżej do kina młodzieżowego, wcale nie powinna odstraszać wielbicieli o siedmiu nastolatkach, które początek wakacji rozpoczynają od wyjazdu do domu ciotki jednej z nich, zaskakuje stylistyczną brawurą i witalnością, jaka zachodniemu odbiorcy najbardziej będzie się kojarzyć z kinem Sama Raimiego, a zwłaszcza Martwym złem 2. Posiadłość ciotki okazuje się być bowiem nawiedzona przez nią samą, zjadającą jedną dziewuszkę po drugiej, aby odrodzić się na nowo. Jeśli jednak odrzucić formę, okaże się, że fantastyczna historia jest tylko pretekstem do zaprezentowania momentu przejścia, seksualnej inicjacji. Ôbayashiemu potrzebne są do tego morze krwi, pourywane kończyny i złowrogi kot z zielonymi ognikami w oczach, lecz tematycznie Hausu bliżej do onirycznej Walerii i tygodnia cudów Jaromila Jiresa niż prześmiewczej grozy AMITYVILLE (1979)Jeden z najsłynniejszych horrorów o nawiedzonym domu, głównie przez fakt, że oparty na autentycznej historii rodziny Lutzów, którzy po przeprowadzce do nowego domu odkrywają jego przerażającą historię. W filmie widmo mordu wisi w powietrzu przez cały seans, zaś ofiarą dziwnie wyglądającego domu ma być przede wszystkim mąż i ojciec, z przerażeniem odkrywający, że staje się narzędziem potężnych sił. Kościół nie umie pomóc, a jedynym wyjściem staje się ucieczka, chyba że wpierw George Lutz chwyci za siekierę i zabije całą swoją pisze o Horrorze Amityville Stephen King, doszukując się podstaw koszmaru w bardzo realnej groźbie szybko postępującego zubożenia głównych bohaterów. George, jako głowa rodziny, nie potrafi zapewnić finansowego bezpieczeństwa najbliższych, co wkrótce przekłada się na jego frustrację, strach, a w końcu furię. Nowo kupiony dom zaś staje się symbolem tego upadku, co wcale jednak nie wyjaśnia dziwnych i niepokojących sygnałów potwierdzających szatańską wręcz naturę Stuarta Rosenberga jest zaledwie przyzwoitym horrorem, zmiażdżonym przez krytykę w dniu premiery, lecz wielce dochodowym. Doczekał się kilku złych sequelów oraz remake’u z Ryanem Reynoldsem, był niezliczoną ilość razy parodiowany, zaś ostatnio pojawił się na chwilę w Obecności 2 Jamesa PO LATACH (1980)O horrorze Petera Medaka pisałem całkiem niedawno w cyklu Od szeptu w krzyk, zainteresowanych odsyłam zatem do tamtego tekstu. W skrócie – jest to opowieść o wdowcu, który wprowadza się do zabytkowego domu, pozornie wcale nie nawiedzonego. Lecz coś (lub ktoś) rzeczywiście tam jest, nękając bohatera dziwnymi odgłosami oraz niejako prowadząc go do odkrycia tajemnicy sprzed opowieść o duchach ma zaskakująco logiczny przebieg oraz kilka scen, od których widz poczuć może sztywniejące włoski na swoim ciele. Podłoga w tym domostwie przyjemnie skrzypi, ale przede wszystkim jest to historia tytułowej zemsty na człowieku być może nieświadomym swojej winy. (1986)Kultowa pozycja ery VHS. Horror Steve’a Minera o tytułowym domu, który niejako rozpoznaje swojego nowego właściciela i atakuje go tym, czego ten najbardziej się boi. Bohaterem filmu jest pisarz Roger Cobb, dziedziczący niezwykłą nieruchomość po samobójczej śmierci swojej ciotki. Wkrótce duch kobiety każe mu uciekać, a kolejne widma jak żywy trup jego przyjaciela z Wietnamu oraz zamieniona w potwora żona objawiają się Cobbowi w mało przyjaznych okolicznościach. Oczywiście głównemu bohaterowi nikt nie wierzy, lecz ten postanawia zmierzyć się z demonami przeszłości, zwłaszcza że dom może zaoferować mu coś w zamian – jego zaginionego to film, lecz traktujący głupie pomysły z odpowiednią dozą lekkości i humoru. Dziś już raczej tylko dla oddanych fanów oraz tych, którzy mają w sobie dużo cierpliwości do trochę kiczowatej stylistyki horrorów tamtej dekady. Dom doczekał się trzech pseudokontynuacji – kolejne filmy, choć sygnowane tym tytułem, niewiele miały wspólnego z oryginałem, tak fabularnie, jak i stylistycznie. Dom II: następna historia był komedią fantastyczną, z horrorem mającą niewiele wspólnego, zaś Dom III (The Horror Show) mrocznym thrillerem o zmartwychwstałym psychopacie. Dopiero czwarta część nawiązywała do pierwowzoru, głównie za sprawą powrotu Rogera W CZERNI (1989, TV)Słynniejszą ekranizacją powieści Susan Hill jest wersja z 2012 roku, z Danielem Radcliffe’em w roli głównej, lecz to telewizyjne przedsięwzięcie uważam za bardziej udane, zdecydowanie również adwokat przyjeżdża do wielkiego domu stojącego na małej wysepce, aby uregulować sprawy majątkowe zmarłej niedawno właścicielki. Okoliczna społeczność ewidentnie boi się tego miejsca, a kolejne widmowe pojawienia się tytułowej kobiety zwiastują śmierć miejscowych dzieci. Bohater zaczyna coraz silniej odczuwać wpływ pogrążonego we mgle domostwa, z którego wydostać się można tylko podczas budynek jest niekoniecznie nawiedzony (kobieta w czerni objawia się również daleko poza nim), lecz działa na podobnej zasadzie, jako miejsce, gdzie czai się śmierć, a przeszłość ma niebagatelny wpływ na obecne wydarzenia. Zagrożenie wydaje się przez dłuższy czas jedynie pozorne, w czym pomaga fakt utrudnionego kontaktu z kobietą w czerni – praktycznie zawsze widzimy ją z daleka, nieruchomą, sprawiającą wrażenie pogrążonej w żałobie, lecz dziwnie złowrogiej. I tylko jeden raz postanawia zbliżyć się do głównego bohatera tak, że bliżej nie można. W tej jednej scenie zaś wszystkim widzom serce odmawia POD SCHODAMI (1991)Przez długi czas zastanawiałem się, czy umieścić ten tytuł w zestawieniu. Brak tu duchów, dom wizualnie niczym się nie wyróżnia, a horror nie przybiera kształtów fantastycznego zagrożenia. Ale domostwo z filmu Wesa Cravena zamieszkiwane przez małżeństwo (a może rodzeństwo?) pazernych psychopatów może stanowić współczesny ekwiwalent takiego miejsca, w którym grzechy swoich właścicieli żyją w ścianach i pod schodami, przypominając już bardziej krwiożercze i odczłowieczone bestie niż ludzi, jakimi byli. Nie są oni jednak nawet po części tak potworni, jak więżący ich domu tym krążą od lat legendy, że znaleźć tam można fortunę. Nic więc dziwnego, że okoliczni przestępcy pewnego dnia włamują się do niego wraz małym, ale cwanym Głupcem, jak to wszyscy nazywają chłopaka. Zamiast łatwego łupu znajdują jednak prawdziwe kłopoty, bowiem mieszkający tam Kobieta i Mężczyzna wolą rozprawić się ze złodziejami na własną rękę, byle tylko ci nie rozgłosili, co znaleźli w strasznie i śmiesznie, zwłaszcza, gdy Mężczyzna biega w skórzanym wdzianku i masce próbując ustrzelić nieproszonych gości. Nieprzypadkowo dom znajduje się w dzielnicy czarnoskórej społeczności, zaś potworami jest tu para białych wyzyskiwaczy. Kontekst społeczny, nieobcy Cravenowi, ukazuje dążenia zniewolonej społeczności w walce z białym ciemiężcą, choć reżyser Krzyku za dobrze się bawi, aby traktować swój film w kategoriach czegoś więcej niż rozrywki. Ciekawiej natomiast Ludzie pod schodami prezentują się jako wzorzec fabularny dla przyszłych realizacji z pogranicza kina grozy – o włamaniu do domu złego opowiada również francuski Livide, zawieszony gdzieś między makabrycznym horrorem a okrutną baśnią, oraz tegoroczny amerykański dreszczowiec Nie JU-ON (2000-2016)Zapoczątkowana przez Takashiego Shimizu historia klątwy, która koncentruje się wokół zwyczajnego domu w Tokio, liczy już dwanaście filmów, choć zanim cały świat dowiedział się o cyklu, a Amerykanie zainteresowali się realizacją remake’u japońskiego horroru, obrazów tych było zaledwie cztery. Dwa pierwsze nakręcone w chałupniczych wręcz warunkach oraz dwa kolejne przeznaczone już do kin charakteryzowały się nieuporządkowaną chronologicznie fabułą, licznymi niedopowiedzeniami oraz fatalistyczną atmosferą. Kilka wątków, które niemal zawsze kończyły się śmiercią swoich bohaterów – każdego, kto miał związek z tajemniczym domem ostatecznie czekał zły los i spotkanie z jednym z duchów ofiar poprzednich ten sposób trudno było zaangażować się emocjonalnie z postaciami, lecz Ju-On nie jest jedynie ćwiczeniem ze strachu. Ukazuje beznadziejność sytuacji, w jakiej znaleźli się zarówno ludzie, jak i zmarli, połączeni klątwą, której nie mogą rozerwać. Dramat i jednych, i drugich polega na tym, że nikt z nich nie zastanie spokoju, a emocje, jakie towarzyszyć będą żywym podczas śmierci, zadecydują o ich dalszym losie. Koło zatem nie przestaje się kręcić, a kolejne filmy co rusz się pojawiają, choć ostatni, tegoroczny Sadako vs. Kayako, to już pastiszowy pojedynek zjaw z Ju-On oraz Kręgu. I ciekawostka – trzy amerykańskie filmy wliczane są do kanonu, bowiem dom w Tokio również i w nich odgrywa znaczącą rolę. Dwa pierwsze zrealizował sam Shimizu, który obecnie nie ma z cyklem już nic DZIEWIĄTA (2001)Prawdopodobnie najbardziej ponury film tego zestawienia. Ekipa zajmująca się usuwaniem azbestu dostaje zlecenie pracy w budynku dawnego szpitala psychiatrycznego. Mające trwać tydzień zadanie z każdym mijającym dniem wydaje się coraz bardziej niemożliwe – atmosfera miejsca mocno daje się we znaki bohaterom, a znalezione taśmy z sesji z jednym z dawnych pacjentów są jak płachta na byka. Tragedia wisi w powietrzu, choć do samego końca nie wiadomo, z jakiej strony przyjdzie ktoś uwielbia psychologiczne horrory, które wchodzą pod samą skórę i zostają tam na długo, ten Sesję dziewiątą obejrzy z zachwytem. Jednocześnie jest to jak najbardziej film o nawiedzonym domu (w tym przypadku szpitalu) – coś złego czai się w pokrytych azbestem murach dawnej placówki, a pełna niedopowiedzeń akcja działa na wyobraźnię widza. Groza bierze się jednak nie tylko z niewyjaśnionych zdarzeń, lecz również z zachowania postaci, ich rosnącego niepokoju, poczucia niemocy i braku porozumienia z innymi członkami wyreżyserował Brad Anderson, reżyser późniejszego Mechanika (2004). W obu tych filmach psychiczny dyskomfort udziela się samym widzom, pozbawionym oparcia w swoim bohaterze i świecie, jaki widzimy jego oczami. Jeśli natomiast kogoś interesuje inny horror o nawiedzonym psychiatryku, może sięgnąć po nakręcony w konwencji quasidokumentu Grave Encounters (2011). Pewnego dnia wracając z pracy podmiejskim pociągiem znajduje małego szczeniaka nie podejrzewając, że właśnie spotkał swojego najwierniejszego przyjaciela…„Mój przyjaciel Hachiko” to film oparty na faktach. Inspiracją do jego powstania była historia, jaka miała miejsce w Japonii w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Fot. kadr z filmu Zakonnica Obie części „Obecności” zostały zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Czy podobnie jest ze spin-offem serii zatytułowanym „Zakonnica”? Fani horrorów zacierają ręce, że zaczyna się jesień. To właśnie w tym czasie na kinowych ekranach pojawia się najwięcej filmów grozy. W roku 2018 sezon na straszne opowieści otworzyła „Zakonnica” w reżyserii Corina Hardy'ego. O spin-offie, opowiadającym o duchu z „Obecności 2” było głośno na długo przed premierą. Jednym z powodów, dla których widzowie czekali na „Zakonnicę”, był przerażający zwiastun, który został usunięty z serwisu YouTube, by nikt nie umarł na zawał serca. Wierni fani serii wiedzą, że obie części paranormalnych przygód Eda i Lorraine Warrenów zostały oparte na prawdziwych wydarzeniach. Czy w przypadku „Zakonnicy” jest tak samo? „Zakonnica” - kim jest Walak?Tytułowa zjawa po raz pierwszy wystąpiła w „Obecności 2”. Po śledztwie głównej bohaterki wyszło na jaw, że formę przerażającej siostry zakonnej przyjął demon znany jako Walak. Twórcy nie wymyślili tego złego ducha. Walak jest dość znaną postacią w tradycji okultystycznej. To sześćdziesiąty drugi duch Goecji, będącym potężnym prezydentem Piekła. Pod jego władzą znajduje się ponad 30 legionów duchów. Zna miejsce planet, skarbów i węży. Egzorcysta, który go przywoła, może zażądać od niego kosztowności lub gadów. Aby to zrobić, należy posłużyć się pieczęcią z rtęci. Ukazuje się jako cherubin dosiadający dwugłowego smoka. Jego największym wrogiem jest anioł Jahel. Walak występuje w kilku księgach okultystycznych, między innymi w „Pseudomonarchia Daemonum” i „Lemegetonie”. James Wan użył Walaka w 2. części swojego słynnego horroru, zainspirowany rozmową z prawdziwą Lorraine Warren. Demonolożka wyjawiła reżyserowi, że duch nękał ją przez wiele lat w snach, grożąc jej mężowi. Nie dawał jej spokoju nawet po śmierci Eda. Wygląd filmowego Walaka to jednak pomysł Wana. Lorraine opisywała go jako demona, który nie miał nic wspólnego z zakonnicą. Wyglądał raczej jak zakapturzona postać otoczona otchłanią. Pomysł na siostrę zakonną wziął się z obawy, że stwór opisany przez Warren, musiałby powstać za pośrednictwem efektów CGI. Wan chciał tego uniknąć, więc wpadł na pomysł demoniczej zakonnicy. „Zakonnica” - czy horror jest opary na faktach?W spin-offie nie pojawiają się Warrenowie. Akcja dzieje się przed wydarzeniami z „Obecności” w rumuńskim klasztorze Cârța. Miejsce jest jak najbardziej prawdziwe i kiedyś należało do Benedyktynów. Znajduje się w owianej złą sławą Transylwanii. Budowla jest uznawana za najstarszy klasztor we Wschodniej Europie. Datuje się ją na rok 1206. W ciągu wielu lat klasztor Cârța był świadkiem wielu krwawych konfliktów - od inwazji Mongołów w XIII wieku, po bitwy I wojny światowej. Z czasem zyskał status nawiedzonego przez duchy mnichów. Podobno w klasztorze zaobserwowano poruszające się meble oraz ściany wibrujące z powodu paranormalnej energii. To nie jedyny nawiedzony budynek religijny w Rumunii. Istnieje również przerażający klasztor Chiajna. To jedyny związek „Zakonnicy” z prawdziwymi wydarzeniami. Jednak istnieją elementy realnego świata, które miały duży wpływ na estetykę horroru. Chodzi o inne filmy, a nawet... grę wideo. Scenarzysta Gary Dauberman w jednym z wywiadów przyznał, że tworząc historię, inspirował się klasycznymi horrorami z lat 50. i 60., takimi jak „Dracula” czy „Frankenstein”. Innymi filmami, które wpłynęły na twórców byli „Poszukiwacze zaginionej Arki” oraz „Imię róży”. Wcześniej wspomniana gra, to oczywiście seria „Castlevania”, która jest nie tylko ulubionym tytułem Daubermana, ale również Wana, który czuwał nad całą produkcją. Film „Zakonnica” od 7 września 2018 roku można oglądać w kinach. W planach jest kolejny film osadzony w uniwersum „Obecności”. Chodzi o 3. część spin-offu „Annabelle”, opowiadającego o nawiedzonej lalce. Horror ma trafić do kin w roku 2019. Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Niebieskooki samuraj online. Światło, którego nie widać online. Absolutni debiutanci online. Loki online. Zagłada domu Usherów online. Gen V online. Beckham online. Monarch: Dziedzictwo potworów online. Lista najlepszych filmów o złodziejach to zarówno szalone komedie, jak i trzymające w napięciu thrillery.
Piszą do mnie znajome siostry z Francji, bardzo przejęte: o który to klasztor polskich benedyktynek chodzi w filmie „Les innocentes” i co się stało z tymi biednymi ofiarami? Bo one wiedzą, że film jest oparty na prawdziwym zdarzeniu… Fabuła filmu jest w skrócie taka: w jakimś polskim klasztorze benedyktynek przechodząca Armia Czerwona zgwałciła całą gromadę zakonnic, one utrzymują to najpierw w tajemnicy przed światem, aż wreszcie rodzą w klauzurze pod sekretem. No i problem: co się stało z tymi dziećmi, i z matkami także. A ja, jako wieloletnia badaczka dziejów zakonu, w którym to się rzekomo działo, powinnam to wiedzieć Otóż wiem z całą pewnością, że w żadnej z dziewięciu klauzurowych wspólnot benedyktynek polskich, które istniały w 1945 roku, nic takiego nie miało miejsca. Były to trzy klasztory we Lwowie i po jednym w Łomży, Nieświeżu, Przemyślu, Staniątkach, Warszawie i Wilnie. Klasztory: łomżyński, przemyski i warszawski leżały w gruzach, ale reszta ocalała i wszędzie zachowały się spisy i dokumenty. Znam nazwiska i dzieje wszystkich sióstr i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że żadna z nich nie stała się ofiarą nawet pojedynczego, cóż dopiero zbiorowego gwałtu. I co z tego, że to mówię? „Udowodnij, żeś nie wielbłąd”, prawda? Jeśli kogoś bardziej przekonuje taki obraz życia zakonnego, jaki reprezentują autorzy scenariusza, to mi i tak nie uwierzy. „Cóż innego mogłaby mówić, my swoje wiemy”. Już nawet słychać kąśliwe uwagi o zafałszowaniu historii przez polskie benedyktynki. Przecież klauzura zakonna to z samej definicji kryjówka ponurych sekretów; przecież autorka filmu twierdzi, że oparła go na autentycznym dzienniku jakiejś francuskiej lekarki, która tuż po wojnie pracowała w Warszawie w szpitalu. To z kolei wskazywało by na jakiś warszawski klasztor, tylko że kiedy ta lekarka tam przebywała, warszawskie klasztory leżały w gruzach i nie było tam takiej klauzury, która by mogła skutecznie ukryć choćby psa, a co dopiero gromadę położnic w habitach. Na szczęście udało się dotrzeć do wyjaśnień bardziej szczegółowych, złożonych przez reżyserkę w prasie francuskiej (Francois Forestier „Le couvent de la honte”; „Le Nouvel Observateur” z 4 lutego 2016 r.). Okazuje się, że ta lekarka, Madeleine Pauliac, należała do misji wojskowej, wysłanej po francuskich żołnierzy wracających z niemieckich obozów. Misja miała siedzibę w Warszawie, ale robiono częste i długie wypady do innych miast, zwłaszcza do Gdańska. I to w Gdańsku właśnie dr Pauliac została wezwana do wspólnoty przedstawionej w filmie. Notuje, że ta wspólnota straciła drogą gwałtów około dwudziestu zakonnic, które zamęczono na śmierć; zostało około czterdziestu, z tych część w ciąży. Jak wiadomo, Armia Czerwona nigdzie nie zasłynęła z cnoty, ale szczególnie na terenach uznawanych za niemieckie (a do takich należał Gdańsk) nie miała żadnych hamulców, więc dr Pauliac nie zmyśla. Problemy pozostają dwa: co to naprawdę były za siostry i co z całej tej historii czyni film. Nawiasem mówiąc, reżyserka, żeby się czegoś dowiedzieć o życiu zakonnym, spędziła tydzień czy dwa w jakimś klasztorze francuskich benedyktynek, poznała ich porządek dnia i dlatego akcję umieściła właśnie u benedyktynek. Co to naprawdę były za siostry, można by ostatecznie dojść ze spisów, prowadzonych normalnie przez każde zgromadzenie. Tylko po co? Żeby jeszcze kilka zgromadzeń zalano pytaniami? Mówię „kilka”, bo to we Francji, nie u nas, bywały wówczas opactwa liczące i ponad 200 mniszek; w dodatku w Gdańsku były tylko placówki czynnych zgromadzeń, które na ogół są kilkunastoosobowe, a podczas przejścia frontu mogły być nadto przemieszane i skomasowane. Sądzę więc, że tamtejsza tragedia mogła dotknąć kilku zgromadzeń, tym bardziej, że zezwierzęcone żołdactwo nie przeprowadzało przecież selekcji wedle przynależności zakonnej. Co zaś do losu ofiar, zasada jest taka, że jeśli zakonnicę spotka gwałt i z niego wyniknie ciąża, daje się jej wybór: czy chce dziecko wychowywać sama, a w takim razie jest zwolniona ze ślubów, czy też chce oddać je do adopcji i wrócić do klasztoru. Te, które 71 lat temu stanęły w Gdańsku przed tym wyborem, na pewno już dziś nie żyją, winowajcy też. Że tragedia była, to jasne, nawet jeśli pani reżyser przypadkiem nie spotkała nikogo, kto by o tym pamiętał, i dumna jest z odkrycia. A szczegółów i nazwisk nie potrzeba: nie ja będę podrzucać komuś to kukułcze jajo. Mógłby z niego jeszcze jakiś gazeciarz wysmażyć sensacyjną, ociekającą krwią i seksem opowieść o całej gromadzie zgwałconych mniszek, rodzących potajemnie. Po co robić sobie z czyjegoś bólu przedstawienie? A co z całej tej historii robi film „Niewinne”? Czy właśnie taką opowieść? Nie pójdę sprawdzać. Za stara już jestem; znam schematy i szkoda mi na nie nerwów. Wiem na przykład, że ogólny obraz wspólnoty zakonnej, który obowiązuje wśród autorów powieści (i scenariuszy), to stado bezwolnych baranów pod władzą wilka: groźnej i bezdusznej przełożonej. Demonizacja przełożonej obowiązuje i nikt, oczywiście, nie zadaje sobie trudu, żeby wyjaśnić, skąd się taki wilk w stadzie baranów bierze. Jeżeli autor jest szczególnie ambitny, to może w tym stadzie umieścić jedną (raczej nie więcej, bo to już nie byłoby realistycznie!) świetlaną postać młodej zakonnicy, która ma odwagę się sprzeciwić, z tragicznym oczywiście skutkiem. Wspominam o tym, bo latem 2014 roku była u nas w Staniątkach pani z Warszawy, która w imieniu francuskiej reżyserki (nazwisko nic nam nie mówiło) zaproponowała nam, aby kręcenie jej najbliższego filmu w naszym budynku. Zapowiadała bardzo piękny film, ale pytana o scenariusz, zdradzała pewne objawy takiego właśnie schematu myślenia. Nalegałyśmy więc, i obiecała scenariusz pokazać… ale nie zjawiła się więcej. U warszawskich benedyktynek-sakramentek była z taką propozycją nawet sama pani reżyser, ale jej pytania wzbudziły i tam brak entuzjazmu, toteż ostatecznie nakręcono film w jakimś poklasztornym budynku na Mazurach. Przynajmniej więc nie w żadnej żywej siedzibie zakonnej, której widok bezkrytyczna publiczność mogłaby potem uznać za potwierdzenie, że „u was to było”… Artykuł, na który tutaj się powołuję, kończy się akapitem, z którego widać, że we Francji nie mają pojęcia, jak zawiła i jak różna od równoległych dziejów innych demo-ludów była historia PRL. Już od samego przejścia frontu zaczyna się u nas (według autorki) taka niewola, że klasztory idą w rozsypkę, księża na rozwałkę, żadnej nadziei. Nie ma co komentować. A w dodatku morał jest taki, że to Bóg winien jest przeprosiny tym dzieciom zrodzonym z gwałtu. To teraz takie modne, żądać przeprosin. Jak widać, nawet od Boga. S. MAŁGORZATA BORKOWSKA (ur. 1939) jest benedyktynką, znawczynią historii życia zakonnego. Tłumaczka i pisarka, także książek dla dzieci i literatury fantastycznej. W 2011 r. otrzymała doktorat honoris causa KUL. Autorka dwudziestu książek, w tym trzytomowego „Leksykonu polskich zakonnic doby przedrozbiorowej”, pastiszu „Do ciotusieńki dobrodziejki” oraz powieści fantasy „Wyspa szczęśliwa”. Mieszka w klasztorze benedyktynek klauzurowych w Staniątkach pod Krakowem. Wybitny film Jerzego Kawalerowicza po raz pierwszy został pokazany na Festiwalu Filmowym w Cannes w maju 1961 roku. Krytycy i widzowi wpadli w zachwyt nad dziełem opowiadającym o egzorcyzmach odprawianych na opętanych przez diabła zakonnicach. Mówiło się nawet, że to murowany kandydat do głównej nagrody (Złotej Palmy). Dokument "Wykorzystywanie seksualne zakonnic przez księży i inne nadużycia" pokazuje bolesne świadectwa ofiar, bezradność i tuszowanie. Odniosła się do niego Konferencja Episkopatu Francji oraz Konferencja Francuskich Zakonników i Zakonnic. W oświadczeniu wydanym po transmisji dokumentu wyemitowanego przez francusko-niemiecką stację Arte, Konferencja Episkopatu Francji (CEF) razem z Konferencją Francuskich Zakonników i Zakonnic (Corref) łączy się "w głębokim oburzeniu, smutku i gniewie (...) i kieruje przede wszystkim w stronę zakonników i zakonnic, ofiar tych nadużyć, swoje myśli i modlitwy". "Wszyscy biskupi we Francji pragną udzielić im wsparcia" - czytamy w oświadczeniu. "Walka z nadużyciami seksualnymi jakiegokolwiek typu w Kościele jest teraz naszym priorytetowym zadaniem, które wszyscy powinni podjąć z pełną odpowiedzialnością. To jest przesłanie, które Przewodniczący Konferencji Episkopatów całego świata podjęli niedawno w Rzymie podczas spotkania na temat ochrony nieletnich zwołanego przez Papieża Franciszka. Z tym przekonaniem CEF i Corref kontynuują swoje wysiłki aby przyjąć i wysłuchać ofiary, a razem z nimi, kontynuować walkę przeciw jakimkolwiek nadużyciom w Kościele: nadużyciom władzy, nadużyciom sumienia, nadużyciom seksualnym". Słowa, których używa CEF są słowami Papieża Franciszka z Jego Listu do ludu Bożego opublikowanego latem. W innym oświadczeniu Corref (Konferencja Zakonów), pisze, że ten "film dokumentalny jest wstrząsający i to, co przedstawia, jest trudne do zniesienia. Pokazywane tam: przestępczość, kłamstwa, zdrady, zaprzeczenia, perwersje i kryminalne postępowanie, które nie zostało ukarane, jest nie do przyjęcia". "Wróg jest w środku" - podkreśla Konferencja, idąc za głosem uwag wygłoszonych 21 lutego w Watykanie przez Kardynała Salazara Gomeza, arcybiskupa Bogoty, w czasie spotkania na temat ochrony nieletnich. Film dokumentalny pokazuje niektóre przyczyny tych manipulacji, a w konsekwencji, uległość ofiar, jak podkreśla Corref, uznając, że we Francji świadomość, jeśli chodzi o te zjawiska przychodzi zbyt późno. Przyczyny tych zachowań, o których mówi film to: absolutyzacja osoby kapłana, degradujący sposób rozumienia posłuszeństwa, głęboko zakorzeniony mechanizm oszustwa i traktowanie osób, szczególnie kobiet, tak, jak by były przedmiotami, także i wtedy gdy zachodzą w ciążę. W dokumencie zostały pokazane też przyczyny pochodzące z zewnątrz jak: nędza sióstr i wspólnot, braki, niepewność, które "mogą prowadzić do prawdziwego i rzeczywistego zawierania transakcji seksualnych, w których uczestniczą też i przełożeni". "Nawet jeśli wiele tych, które kierują międzynarodowymi instytutami zakonnymi żeńskimi, starają się chronić swoje siostry, szczególnie na tym czy innym kontynencie, praca dziennikarzy śledczych z Arte jest wezwaniem do uznania jak wiele pozostaje jeszcze do zrobienia" - uznała Konferencja. "Trzeba zacząć, jak w przypadku przestępstwa pedofilii, od położenia kresu bezkarności winnych nadużyć i ich wspólników czynnych czy biernych, aż do likwidacji perwersyjnych związków między nadużyciem władzy, nadużyciami o charakterze duchowym i przemocą seksualną". Corref dostrzega w tym dokumencie "okno nadziei" dzięki "zakonnikom i zakonnicom oraz świeckim, którzy podnoszą głos z wielką odwagą w Rzymie, w Quebec, w Stanach Zjednoczonych, w Afryce i wszędzie gdzie mogą przeciw tym niemożliwym do zniesienia czynom kryminalnym i towarzyszą ofiarom tych czynów". "Corref ze swej strony zaangażowała się już w walce przeciw wszelkim nadużyciom" i jest całkowicie zdecydowana "udzielać wsparcia ofiarom, pomocy Instytutom i odpowiedzialnym, aby mogli zrobić wszystko, co możliwe jeśli chodzi o ochronę swych członków i podawanie do wiadomości publicznej faktów". Międzynarodowa Unia Przełożonych Generalnych w Rzymie ponadto wyraziła "bardzo jasno swą pozycję prosząc, aby wszystkie siostry, które były ofiarami nadużyć, mogły mówić o tym bez lęku, wiedząc, że zostaną wysłuchane, otrzymają pomoc i będą chronione". Deklaracja Konferencji Zakonników i Zakonnic Francji kończy się okrzykiem bólu ale też obietnicą zaangażowania: "Tam gdzie my, liderzy Kościoła, w imię Chrystusa Sługi, zaangażowaliśmy się w ochronę dzieci i osób podatnych na zranienie, w obronie sumienia, godności, wolności i nadziei tych, którzy z zaufaniem przychodzą do życia zakonnego, zawiedliśmy (zbankrutowaliśmy) w sposób poważny i kolektywny. Jest to nieszczęście i nie można tego usprawiedliwić. Dzisiaj to my musimy wziąć na siebie tę winę, odpowiedzialność za zniszczone życia i zaangażować się tutaj i wszędzie, gdzie to możliwe, aby nie mogło to być utrwalane i kontynuowane. Zaangażowanie wszystkich w Kościele i pomoc ekspertów zewnętrznych są zasadnicze". Najlepsze filmy oparte na faktach: Amadeusz. Słodko-gorzka opowieść o życiu prawdziwego geniusza, Wolfganga Amadeusza Mozarta, austriackiego kompozytora i wirtuoza, zaliczanego wraz z Beethovenem i Haydnem to trójki klasyków wiedeńskich.

Filmy oparte na faktach są zazwyczaj wybierane przez widzów o mocnych nerwach. W większości dotyczą one przykrych sytuacji, które wydarzyły się w przeszłości, czasów wojny, a także losów bohaterów poświęcających życie. Poszukując przyjemnego filmu na wieczór, którego scenariusz napisał los, można się zawieść, ponieważ większość prawdziwych historii wprawia widzów w zadumę oraz skłania do refleksji. Filmy oparte na faktach warte obejrzenia Osoby piszące scenariusze bardzo często inspirują się wydarzeniami, które miały miejsce w życiu codziennym. Okazuje się, że najlepsze historie są napisane przez los oraz przez wydarzenia jakie miały miejsce w życiu. Aby doświadczyć tego, co miało miejsce w przeszłości, warto poznać los osób, które odczuły zarówno negatywne, jak i pozytywne emocje. Filmy na faktach od zawsze wzbudzają zainteresowanie widzów. • „303: Bitwa o Anglię”: Dramat wojenny, którego scenariusz napisano na faktach, wzbudza sporo emocji wśród widzów. Film opowiada historię polskich pilotów z Dywizjonu 303, czyli lotnictwa myśliwskiego biorącego udział w bitwie o Anglię. Produkcja została oparta na faktach i przedstawia odwagę oraz sposób walki polskich pilotów. Premiera „303: Bitwa o Anglię” odbyła się 9 sierpnia 2018 roku. Reżyserem filmu jest David Blair, a scenariusz został napisany przez Alastair Galbraith oraz Roberta Ryana. W rolach głównych wystąpili Iwan Rheon – Jan Zumbach, Milo Gibson – John Kent, Stefanie Martini – Phyllis Lambert, Krystof Hadek – Josef, Marcin Dorociński – Witold Urbanowicz, Radosław Kaim – Krol, a także Filip Pławiak – Miro. • „Operacja Argo”: Filmy thrillery na faktach są polecane dla osób, które lubią emocje. Jednym z takich filmów jest „Operacja Argo” opowiadająca historię tajnej operacji dotyczącej ratowania amerykańskich zakładników, którzy zostali porwani w 1979 roku w Teheranie. Premiera wyprodukowanego w USA filmu odbyła się 31 sierpnia 2012 roku. Produkcja otrzymała 21 nagród oraz 44 nominacje. W filmie wystąpili: Ben Affleck – Tony Mendez, Bryan Cranston – Jack O’Donnell, Alan Arkin – Lester Siegel, John Goodman – John Chambers, Victor Garber – Ken Taylor, a także Clea DuVall – Cora Lijek. • Filmy oparte na faktach – „Erin Brockovich”: Historia głównej bohaterki filmu „Erin Brockovich” jest niesamowita i wydarzyła się naprawdę. Samotna matka trójki dzieci poszukująca pracy znajduje dorywcze zajęcie w kancelarii adwokackiej znajdującej się w małym miasteczku. Podczas pracy przypadkowo trafia na dokumenty związane ze śledztwem w sprawie działalności koncernu Hinkley Compressor Station, który powoduje zatrucie środowiska. Determinacja kobiety sprawia, że sprawa trafia do sądu, gdzie znajduje pozytywny finał. Premiera filmu odbyła się 14 marca 2000 roku, a produkcja otrzymała 16 nagród oraz 26 nominacji. Na ekranie występują gwiazdy takie jak: Julia Roberts – Erin Brockovich, Albert Finney – Ed Masry, Aaron Eckhart – George, a także Marg Helgenberger – Donna Jensen. • Filmy o egzorcyzmach na faktach – „Egzorcyzmy Emily Rose”: Jeden z popularniejszych dramatów, którego scenariusz został napisany na faktach. „Egzorcyzmy Emily Rose” jest często wybieranym horrorem, który budzi wyobraźnie z tego względu, że historia wydarzyła się naprawdę. Główna bohaterka zostaje opętana przez demony. W trakcie odprawiania egzorcyzmów umiera, a winnym śmierci zostaje oskarżony ksiądz. Premiera odbyła się 1 września 2005 roku. W produkcji wystąpiły gwiazdy takie jak: Jennifer Carpenter jako Emily Rose, Laura Linney – Erin Bruner, Tom Wilkinson – Ojciec Moore, a także Campbell Scott – Ethan Thomas. • Filmy o zakonnicach na faktach – „Niewinne”: Historia przedstawiona w filmie „Niewinne” opowiada o polskich zakonnicach, które doświadczyły wielu krzywd a wydarzenia, które miały miejsce, ukrywają przed wszystkimi. Jedynie kobiecie z misji Czerwonego Krzyża udaje się dotrzeć do przerażającej prawdy i pomóc ofiarom. Belgijsko-francusko-polska produkcja miała premierę 26 stycznia 2016 roku. Film otrzymał 8 nominacji oraz wysokie oceny widzów. W rolach głównych wystąpili Lou de Laage – Mathilde Beaulieu, Agata Buzek – siostra Maria, Agata Kulesza – matka przełożona Jadwiga Olecka, Vincent Macaigne – Samuel Leiman, a także Joanna Kulig – siostra Irena. • Filmy kryminalne na faktach – „Ucieczka z Alcatraz”: Film z 1979 roku opowiada historię więźniów, którzy zostali osadzeni w więzieniu o podwyższonym rygorze. Grupa ludzi planuje uciec od rygorystycznych warunków panujących w Alcatraz i mimo ogromnego ryzyka podejmuje próbę wydostania się na wolność. Reżyserem „Ucieczki z Alcatraz” jest Don Siegel, a scenariusz napisał Richard Tuggle. W filmie wystąpili: Clint Eastwood – Frank Morris, Paul Benjamin – English, Roberts Blossom – Chester Dalton, Patrick McGoohan – naczelnik, a także Frank Ronzio – Litmus. Filmy na faktach – Netflix Netflix to jedna z popularniejszych platform oferująca klientom dostęp do filmów i seriali za pomocą mediów strumieniowych. Wiele osób chętnie wykupuje pakiet umożliwiający oglądanie ulubionych programów. Dostęp do serwisu jest możliwy prawie na całym świecie, dlatego też platforma Netflix jest często wybierana. W ofercie telewizji internetowej są różne gatunki takie jak: Dramaty, komedie, animacje, familijne, a także thrillery. Oprócz tego w Netflix można oglądać popularne, fajne filmy na faktach takie jak: „Zodiak”, „The Highwaymen”, „O chłopcu, który ujarzmił wiatr”, „Cud z nieba”, „W samym sercu morza”, „Mc Imperium”, „Trener”, „Król wyjęty spod prawa”, „303: Bitwa o Anglię” czy też „Kryptonim Anioł”. Platforma Netflix jest dostępna dla użytkowników zarówno na telewizorze, jak i na komputerze. Większość nowych urządzeń ma zainstalowane aplikacje umożliwiające bezpośrednie zalogowanie. Wybierając nowoczesny telewizor 65 cali z dobrymi parametrami można oglądać ulubione filmy i seriale podobnie jak w kinie bez konieczności wychodzenia z domu. Polskie filmy oparte na faktach Przeglądając ofertę filmów z biblioteki polskiej kinematografii, również można znaleźć ciekawe propozycje, które umilą długie jesienno-zimowe wieczory. Dla widzów dostępne są słynne, wstrząsające filmy oparte na faktach, które długo pozostają w pamięci lub przyjemne historie z nutką romansu w tle. Poszukując ekranizacji opartej na wydarzeniach, które miały miejsce w przeszłości można się przekonać, że najlepsze scenariusze zostały napisane przez życie. Nie zawsze są to przyjemne historie, które sprawiają, że człowiek czuje się zrelaksowany. Bardzo często niecodzienne wydarzenia mają miejsce w dramatycznych okolicznościach, co powoduje napięcie, a także zmusza do refleksji. Wiele zekranizowanych historii przedstawia losy bohaterów, którzy wykazali się odwagą, dobrocią, przebiegłością czy nawet brutalnością względem drugiego człowieka. Głównie z tego względu filmy na faktach docierają do szerokiego grona odbiorców poszukującego prawdziwych historii oraz wydarzeń, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu. • „Dług”: Film miał premierę 19 listopada 1999 roku. Opowiada o dwójce przyjaciół, którzy chcą założyć własny interes. Do założenia biznesu brakuje im jednak pieniędzy, które chcą zdobyć przez pożyczkę od znajomego. Mimo możliwości nie przyjmują oferty pożyczki, ponieważ znajomy żąda od nich zwrotu w postaci fikcyjnego długu. Film otrzymał 11 wygranych nagród oraz 6 nominacji. W rolach głównych zagrali: Robert Gonera, Jacek Borcuch, Andrzej Chyra, Cezary Kosiński, Joanna Szurmiej-Rzączyńska, a także Agnieszka Warchulska. • Filmy – prawdziwe historie – „Bogowie”: Premiera filmu „Bogowie” odbyła się 18 września 2014 roku. Opowieść o utalentowanym kardiochirurgu Zbigniewie Relidze wzbudziła spore zainteresowanie wśród widzów. Nic więc dziwnego, że produkcja otrzymała 7 nagród Orła, 15 innych oraz 12 nominacji. W filmie pokazano problemy, z jakimi musiał się zmierzyć lekarz, aby dokonać pierwszego w kraju przeszczepu serca. Mimo wielu prób, które zakończyły się porażką, Zbigniew Religa nie poddał się i przeciwstawił oporowi władz. Reżyser ukazał całą historię z nutką dramatu i humoru, co sprawiło, że widz z przyjemnością ogląda film. Reżyserem filmu „Bogowie” jest Łukasz Palkowski, a scenariusz napisał Krzysztof Rak. W rolach głównych wystąpili Tomasz Kot jako Zbigniew Religa, Piotr Głowacki – Marian Zembala, Szymon Piotr Warszawski – Andrzej Bochenek oraz Magdalena Czerwińska jako żona kardiochirurga – Anna Religa. • „Jesteś Bogiem”: Film „Jesteś Bogiem” pojawił się na ekranach kin 7 maja 2012 roku. Ekranizacja z życia trzech przyjaciół z Katowic, którzy stworzyli legendarny już zespół hip-hopowy „Paktofonika”. Historia opowiada o powstaniu zespołu PFK w 1998 roku z inicjatywy Wojciecha Alszera „Fokusa”. Do współpracy przy tworzeniu muzyki dołączają również Sebastian Salbert „Rahim” oraz Piotr Łuszcz „Magik”. Utwory nagrywane przez „Paktofonikę” raz na zawsze zmieniły oblicze hip-hopu w Polsce, jednocześnie stając się głosem dla młodego pokolenia. Film oparty na faktach ukazuje także dramat związany z odejściem „Magika”. Cała historia jest bardzo wciągająca, a co najważniejsze pokazuje realia panujące w latach 1998-2000. Film w reżyserii Leszka Dawida zdobył 14 nagród oraz 19 nominacji. W rolach głównych wystąpili Marcin Kowalczyk – Piotr Łuszcz „Magik”, Tomasz Schuchardt – Wojciech Alszer „Fokus”, Dawid Ogrodnik – Sebastian Salbert “Rahim” oraz Arkadiusz Jakubik – Gustaw Zarzycki. • „Katyń”: Filmy wojenne na faktach takie jak „Katyń” są niezwykle poruszające, ponieważ przedstawiają prawdziwe historie z czasów II wojny światowej. Dramat historyczny wyreżyserowany przez Andrzeja Wajdę miał premierę 17 września 2007 roku. W filmie zostały przedstawione losy oficerów NKWD, a także kulisy sowieckiej zbrodni rozgrywającej się podczas II wojny światowej. Akcja dramatu rozpoczyna się od 17 września 1939 roku, kiedy to armia radziecka wkracza do Polski i po przegranej walce bierze jeńców. Film otrzymał 9 nagród oraz 13 nominacji. W rolach głównych wystąpili aktorzy znani z wielu innych produkcji Andrzej Chyra, Maja Ostaszewska, Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Jan Englert, Magdalena Cielecka, Paweł Małaszyński, a także Maja Komorowska. • „Wałęsa. Człowiek z nadziei”: Polskie filmy na faktach to również znane produkcje wybitnego reżysera Andrzeja Wajdy. Wśród nich nie mogło zabraknąć filmu pt. „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, który ukazał się na ekranach 5 września 2013 roku. Ekranizacja prawdziwej historii, która wydarzyła się, kiedy to Lech Wałęsa razem z „Solidarnością” walczył o uwolnienie Polski od komunizmu. Scenariusz do filmu został napisany przez Janusza Głowackiego, a w głównych rolach zagrali Robert Więckiewicz – Lech Wałęsa, Agnieszka Grochowska – Danuta Wałęsa, Maria Rosaria Omaggio – Oriana Fallaci, a także Zbigniew Zamachowski – Nawiślak. „Wałęsa. Człowiek z nadziei” otrzymał jedną nagrodę oraz 6 nominacji. • „Piłsudski”: Dramat historyczny opowiadający o losach Marszałka, który na polu walki nie ugnie się przed niczym. Film przedstawia życie Józefa Piłsudskiego, który po brawurowej ucieczce ze szpitala psychiatrycznego w 1901 roku staje na czele podziemia niepodległościowego. Premiera filmu o marszałku odbyła się 5 września 2019 roku i zdobyła 1 nagrodę oraz 5 nominacji. Reżyserem i scenarzystą jest Michał Rosa, a w role wcielili się doskonale znani aktorzy Borys Szyc jako Józef Piłsudski, Magdalena Boczarska – Maria Piłsudska, Jan Marczewski – Walery Sławek, Józef Pawłowski – Aleksander Sulkiewicz, Maria Dębska – Aleksandra Szczerbińska, Tomasz Schuchardt – Aleksander Prystor, a także Kamil Szeptycki – Kazimierz Sosnowski. • „W ciemności”: Filmy o holokauście na faktach wzbudzają wiele emocji. Nie inaczej jest w przypadku „W ciemności”, który jest oparty na powieści autorstwa Roberta Marshalla „In The Sewers of Lvov” (W kanałach Lwowa). Scenariusz napisany przez Davida F. Shamoon jest także oparty na wspomnieniach Krystyny Chiger, które zostały opisane w książce pt. „Dziewczynka w zielonym sweterku”. Premiera filmu „W ciemności” odbyła się 2 września 2011 roku. Fabuła opowiada o losie kilkunastoosobowej grupy Żydów oraz o rodzinie Chigerów, którzy ukrywają się przez okres 14 miesięcy we lwowskich kanałach. Chowającym się ludziom pomaga lwowski kanalarz Leopold Socha, który na początku chce, aby Żydzi płacili mu za pomoc. Po pewnym czasie, gdy nie mają już czym zapłacić, mężczyzna decyduje się im pomóc dobrowolnie. Reżyserem filmu „W ciemności” jest Agnieszka Holland, a w rolach głównych wystąpili Robert Więckiewicz – Leopold Socha, Benno Furmann – Mundek Margulies, Agnieszka Grochowska – Klara Keller, Maria Schrader – Paulina Chiger, Herbert Knaup – Ignacy Chiger, a także Kinga Preis – Wanda Socha. • Dobre filmy na faktach – „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”: „Sztuka kochania” to jeden z głośniejszych filmów, który miał premierę 21 stycznia 2017 roku. Fabuła przedstawia losy najsłynniejszej seksuolog z czasów PRL-u, która nieustannie walczy o wydanie swojej autorskiej książki mającej na celu odmienienie życia miłosnego każdego, kto ją przeczyta. Ogromny sprzeciw ze strony władzy sprawia, że kobieta musi podjąć skuteczne działania, aby dopiąć swego. Reżyserem filmu jest Maria Sadowska, a scenariusz został napisany przez Krzysztofa Raka. Film otrzymał 8 nagród oraz 8 nominacji. W „Sztuce kochania. Historii Michaliny Wisłockiej” wystąpili znani aktorzy Magdalena Boczarska jako Michalina Wisłocka, Eryk Lubos – Jurek, Justyna Wasilewska – Wanda, Piotr Adamczyk – Stanisław Wisłocki, Jaśmina Polak – redaktorka Tereska, Borys Szyc – Krystian, Karolina Gruszka – Karolina Siwicka, a także Wojciech Mecwaldowski – Urzędnik Wydziału Kultury KC PZPR.

Filmy survivalowe to nie tylko oparte na faktach dramaty, ale także horrory z potworami nie z tego świata. Przykładem takiego filmu jest "Ciche miejsce" – wyreżyserowana przez Johna Krasinskiego opowieść o rodzinie, która walczy o przetrwanie w świecie zdominowanym przez krwiożercze stworzenia o super czułym słuchu. FilmLes Innocentes20161 godz. 55 min. {"id":"736746","linkUrl":"/film/Niewinne-2016-736746","alt":"Niewinne","imgUrl":" zakonnice zgwałcone przez czerwonoarmistów ukrywają swoją sytuację przed wszystkimi. Jedynie francuskiej lekarce z misji Czerwonego Krzyża udaje się pomóc kobietom w habitach. Więcej Mniej {"tv":"/film/Niewinne-2016-736746/tv","cinema":"/film/Niewinne-2016-736746/showtimes/_cityName_"} {"userName":"Cinestetyk","thumbnail":" klasztorne ","link":"/reviews/recenzja-filmu-Niewinne-18430","more":"Przeczytaj recenzję Filmwebu"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"}Tuż po drugiej wojnie światowej francuski Czerwony Krzyż prowadzi akcję repatriacji i gromadzi swoich obywateli w szpitalu. Wśród lekarzy jest młodziutka Matylda Beaulieu (wschodząca gwiazda francuskiego kina Lou de Laâge). W szpitalu zjawia się siostra z oddalonego o kilka kilometrów klasztoru i błaga o pomoc dla umierającej po drugiej wojnie światowej francuski Czerwony Krzyż prowadzi akcję repatriacji i gromadzi swoich obywateli w szpitalu. Wśród lekarzy jest młodziutka Matylda Beaulieu (wschodząca gwiazda francuskiego kina Lou de Laâge). W szpitalu zjawia się siostra z oddalonego o kilka kilometrów klasztoru i błaga o pomoc dla umierającej kobiety. Problemem jest poród jednej z zakonnic… Okazuje się, że siostry padły ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez czerwonoarmistów. Matylda chce sprowadzić pomoc, lecz Matka Przełożona (Agata Kulesza) chce za wszelką cenę ukryć tajemnicę, żeby uniknąć skandalu. Witana przez zakonnice z nieufnością, Matylda wkracza w nieznany sobie świat i zaprzyjaźnia się z siostrą Marią (Agata Buzek). Razem odkryją przerażającą prawdę, ukrytą za murami klasztoru… $7 400 324 na świecie$1 065 665 w USA$6 334 659 poza USACanal+ France (udział) / Ciné+ (udział) / Eurimages (wsparcie) / Więcej...Agnus Dei Miedzynarodowe The Innocents USA The Innocents Kanada Więcej...Adèle Haenel była początkowo brana pod uwagę do roli do filmu kręcono w Ornecie, Krośnie i Morągu (Polska).Okres zdjęciowy trwał od stycznia do 5 marca 2015 roku. Fontaine prowadzi swoją opowieść w sposób powściągliwy, dając widzom możliwość pełnej obserwacji. "Niewinne" zostały osadzone w konwencji minimalistycznej, co jest zdecydowanym atutem produkcji. Doskonale jest to uwidocznione na zdjęciach autorstwa Caroline Champetier, która delikatnie balansuje między surowością murów klasztornych a zimowym ... więcejzdaniem społeczności pomocna w: 85% nad tymi kobietami, nikt się nie zastanowi co by było gdyby spotkało to jego osobiście (lub siostrę, żonę, matkę)! Natomiast standardowe wolskie pierdo..nie czy film propolski czy antypolski!!!Empatię macie wielką, jak sarna ogon! Wydaje mi się, że jesteśmy jako naród trochę zakompleksieni. Jeżeli w filmie pojawiają się polskie postaci to chcemy, aby były pozytywnymi bohaterami. Nie zawsze tak jest. Bohaterki Niewinnych są wielowymiarowe, złe a zarazem dobre, szczególnie postać grana przez Kuleszę. Film porusza ważny temat, a ... więcej Bardzo szanuję ludzi, którzy doszukują się w tym filmie antypolskich treści, naprawdę trzeba być czujnym na każdą oznakę nieprawości. Tylko zastanawia mnie jedno. Jak ma wyglądać film, aby tych antypolskich treści nie miał. Wydaje mi się, że możliwe jest poprzez usunięcie jakichkolwiek bohaterów, ... więcej Znaczy sie, ze w filmie pewno pluja na Polskę. Jaki to ma związek z filmem? To historia kobiet, które musiały poradzić sobie w pewnej rzeczywistości... Dla mnie (owszem, katoliczki i Polki) ten film w niesamowity sposób pokazuje życie grupy kobiet, które próbują na swój sposób poradzić sobie z tragedia, ... więcej
Снεռеቷιкሦ я уժጷхխслВс ቫዱυчεհኄгι
Ιврιжецևթ ժи ипиψозኧноԷмօዌуኺሡηዙм նሂջኞснулеτ ሔрсачዲμ
Ղιςιсна щθфожаклФጅчед րሑπуц ςο
Οтофիбу ом κጉмፕзоφолуΛ жоπуգ
Шሗжጿц ሕիյ соծፓчԵՒрጹξο ацущև
Π ዡоቄе ሄοпоፉΡотуዧо дусвነпыр ኮиքዛξօл
.